Zamknij

Zespół niespokojnych ramion (RAS) istnieje. Jakie są jego objawy?

24.09.2021
Aktualizacja: 24.09.2021 15:45
Zespół niespokojnych ramion (RAS)
fot. Shutterstock

Zespół niespokojnych ramion (RAS) to dolegliwość znacznie rzadsza (jak wynika z dokumentacji medycznych) niż zespół niespokojnych nóg (RLS), dlatego wciąż niewiele na jej temat wiadomo. Jednak dzięki historii pewnego 66-letniego mężczyzny, można lepiej zrozumieć, na czym ta dolegliwość polega.

Ale zanim do niej dojdziemy, przypomnijmy, na czym polega zespół niespokojnych nóg (RLS) jedno z najciekawszych zaburzeń neurologicznych. U 10 proc. osób na świecie długie okresy braku aktywności mogą wywołać nieprzyjemne doznania w kończynach dolnych, które można złagodzić jedynie poprzez zmianę pozycji nóg. Lekarze podejrzewają, że podobny mechanizm jest w przypadku zespołu niespokojnych ramion (RAS). Potwierdza to przypadek 66-letniego mężczyzny, który zgłosił się do Ulricha Mosera, zajmującego się leczeniem przewlekłego bólu.

Zespół niespokojnych ramion: objawy

Pacjent skarżył się, że od ponad 20 lat odczuwa ból pleców i dyskomfort w prawym ramieniu, któremu towarzyszą objawy ucisku, kłucia i głębokiego bólu.

Wizyty u neurologów, ortopedów, radiologów czy reumatologów nie pomogły. Mężczyzna zażywał wiele leków przeciwzapalnych, korzystał z masażu, przezskórnej elektrycznej stymulacji nerwów, był nawet u kręgarza – żadna z tych metod nie przyniosła ulgi w dolegliwościach.

Zastosowana przez Ulricha Mosera terapia przyniosła ulgę tylko chwilowo, podczas wizyty kontrolnej (po trzech latach) okazało się, że pojawiły się nowe objawy: silny ból i uczucie "niepokoju" zlokalizowane w dłoniach i przedramionach. Objawy sugerowały dolegliwość znaną jako " strzelający (przeskakujący) palec". Lekarz przepisał niesteroidowe leki przeciwzapalne, rozważana była również operacja. Do której – na szczęście – nie doszło.

Ulrich Moser dokładnie zbadał pacjenta i zauważył, że opisywane przez chorego objawy bardzo przypominają objawy zespołu niespokojnych nóg (RLS). Uczucie ostrego mrowienia i pieczenia w ramionach nasilało się w czasie spoczynku, braku aktywności (m.in. nocą) i ustępowało, gdy chory poruszał się i ćwiczył, głównie w ciągu dnia.

Zespół niespokojnych ramion: leczenie

Ulrich Moser zaryzykował i przepisał choremu lek, który zwykle się zleca przy zespole niespokojnych nóg (agoniści dopaminy). Okazało się, że dolegliwości minęły, a chory znacznie lepiej się poczuł. Nie pojawiły się też u niego żadne skutki uboczne.

– Pacjent, który się do mnie zgłosił, miał objawy, które mogły sugerować zespół niespokojnych nóg – powiedział Moser i dodał: – Wszystkie kryteria diagnostyczne Międzynarodowej Grupy Badawczej Zespołu Niespokojnych Nóg zostały spełnione, z wyjątkiem jednego... objawy nie dotyczyły kończyn dolnych tylko kończyn górnych.
To ważne odkrycie, które – o ile zostanie potwierdzone – może przynieść ulgę wielu pacjentom, którzy od lat cierpią i są leczeni na inne schorzenia (bezskutecznie).

Historia 66-latka została opisana w "BMJ Case Reports".

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: BMJ Case Reports/ sciencealert.com