Vincent Lambert – jaki jest stan zdrowia Francuza?

21.05.2019
Aktualizacja: 22.05.2019 12:39
Vincent Lambert
fot. facebook.com/ jesoutiensvincent

Vincent Lambert ma 42 lat, od 10 lat jego stan lekarze określają jako wegetatywny. Wypadek motocyklowy, któremu uległ w 2008 roku, spowodował paraliż kończyn i sprawił, że ma “minimalną świadomość”. Dziś cały świat jest podzielony w kontekście tego, czy powinien być odłączony od aparatury dostarczającej wodę i pożywienie. Jaki jest stan Vincentego Lamberta? 

W 2013 roku personel medyczny wraz z żoną 42-latka ustalili, że ponieważ nie ma postępów w leczeniu, przestaną „w sztuczny sposób podawać mężczyźnie pożywienie”. Zalecili zaprzestanie karmienia dożylnego. Do śmierci miał dostawać leki przeciwbólowe i uspokajające.

Decyzja ta nie została skonsultowana wówczas z resztą rodziny, co wywołało ostrą walkę pomiędzy żoną, rodzeństwem a rodzicami Vincenta. Panie prezydencie, Vincent Lambert umrze bez nawodnienia w tym tygodniu, jeśli nic Pan nie zrobi. Jest Pan ostatnią już i jedyną osobą zdolną do interwencji – napisali wtedy do prezydenta Francji rodzice chorego.

Co dzieje się dzieje się z osobą sparaliżowaną, gdy straciła zdolność komunikowania się ze światem?

Ci ludzie są zamknięci we własnym ciele. Są świadomi, ale całkowicie odcięci od świata zewnętrznego. Przez cały czas dryfują pomiędzy życiem a śmiercią. Około 20% pacjentów zachowuje świadomość w stanie wegetatywnym. Samo środowisko lekarzy jest podzielone w kwestii świadomości pacjentów w stanie wegetatywnym. Jeden z neurologów Adrian Owen twierdzi, że istnieje sposób, aby dotrzeć i porozumieć się ze sparaliżowaną osobą.

Ważna informacja

Uszkodzenie mózgu w wyniku niedotlenienia, urazu, udaru, zatrucia i innych procesów patologicznych może prowadzić do przewlekłych zaburzeń świadomości w postaci stanu wegetatywnego lub stanu minimalnej świadomości.

W jednym z wywiadów powiedział: “Mogę komunikować się z całkowicie sparaliżowanymi ludźmi, którzy jednak zachowują pełną świadomość. Można więc powiedzieć, że czytam w myślach sparaliżowanych pacjentów”.

W przypadku uszkodzeń mózgu mówi się o syndromie zamknięcia, sytuacji, w której pacjent jest w pełni świadomy i przytomny, lecz nie jest w stanie poruszać się z powodu całkowitego paraliżu niemalże wszystkich mięśni szkieletowych.

Czy eutanazja to ,,dobra śmierć''?

Eutanazja to pojęcie wieloznaczne, termin kontrowersyjny odnoszący się do pozbawienia życia osoby nieuleczalnie chorej i cierpiącej, na jej własne życzenie lub życzenie rodziny. Eutanazja ,,na życzenie'' dostępna jest wyłącznie w niektórych krajach.

Syndrom zamknięcia to skutek uszkodzenia w obrębie pnia mózgu, w której doszło do zniszczenia brzusznej części mostu. W tym stanie jedyną możliwością porozumiewania się przez chorego jest mruganie powiekami oraz poruszanie oczami. Poza tym nie dochodzi do uszkodzenia procesu myślenia i kojarzenia. Syndrom zamknięcia różni się od stanu wegetatywnego tym, że wyższe struktury mózgowe nie ulegają uszkodzeniu. Zespół zamknięcia może być spowodowany udarem niedokrwiennym w obrębie unaczynienia przez tętnicę podstawną, która skutkuje niedokrwiennym uszkodzeniem mostu.

Nie istnieje uniwersalne ani przyczynowe leczenie zespołu zamknięcia. Próbowano stosować stymulację mięśni za pomocą elektrod (NMES) w celu przyspieszenia ich regeneracji. Leczenie przyczynowe opiera się na pomocy choremu w komunikowaniu się ze światem. Rokowanie nie jest pomyślne – 90% chorych umiera w ciągu pierwszych 4 miesięcy od momentu uszkodzenia pnia mózgu. Niezmiernie rzadko zdarza się powrót zdolności motorycznych mięśni.

Gdzie w mózgu rodzi się świadomość?

Za świadomość odpowiadają dokładnie te obszary mózgu, które są odpowiedzialne za procesy uwagi. Tym obszarem jest płat ciemieniowy, który odpowiada za wrażenia pochodzące z ciała, orientację w przestrzeni, rozpoznawanie ruchu, odczucie temperatury, bólu, dotyku.

W płacie ciemieniowym zachodzą procesy odpowiedzialne za rozumienie pojęć symbolicznych i geometrii. Jego uszkodzenia prowadzą do zaburzeń uwagi, równowagi i koordynacji ruchowej, postrzegania twarzy, a także braku świadomości niektórych obszarów ciała jak i części przestrzeni zewnętrznej. Mogą również skutkować trudnościami w liczeniu i matematyce.

Rokowanie u pacjentów w stanie wegetatywnym zależą w dużej mierze od etiologii uszkodzenia Ośrodkowego Układu Nerwowego oraz jego rozległości ujawnionej w niektórych badaniach neuroobrazowych. Ważnymi czynnikami prognostycznymi jest wiek i uprzednio istniejące deficyty neurologiczne w okresie przed urazem oraz mruganie powiekami pod wpływem bodźca uszkadzającego, współistniejące powikłania. Dłuższy okres pozostawania w stanie wegetatywnym i stanie minimalnej świadomości zmniejsza szansę na ostateczny powrót świadomości oraz zwiększa śmiertelność z 70% po 3 latach do 84% po 5 latach.

Vincent  Lambert i “pasywna eutanazja”

Francuskie prawo zezwala na tzw. “pasywną eutanazję” dla poważnie chorych lub rannych pacjentów bez szans na wyzdrowienie poprzez odcięcie podtrzymywania życia. – Wszystkie odwołania prawne zostały wyczerpane i wszystkie organy sądowe, zarówno krajowe, jak i europejskie, potwierdzają, że zespół medyczny odpowiedzialny za sprawę Vincenta Lamberta ma prawo przerwać opiekę – powiedziała minister zdrowia we Francji Agnès Buzyn.

Sprawa była przedmiotem orzeczeń sądowych samego Europejskiego Trybunału Praw Sprawiedliwości. Najwyższy sąd europejski utrzymał w mocy decyzję sądu francuskiego, by zezwolić Lambertowi na pozbawienie życia. Jednak lekarze nie zrealizowali tego planu - wśród obaw było bezpieczeństwo ojca, który planował porwać syna. Rachel Lambert twierdzi, że jej mąż „nigdy nie chciałby być przetrzymywany w tym stanie”

Z najnowszych informacji wynika, że Vincent Lambert nie zostanie odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Postanowił tak sąd apelacyjny w Paryżu. Kilka godzin wcześniej na odłączenie mężczyzny zgodził się Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Vincent Lambert miał umrzeć w tym tygodniu.

Źródło: Wydawnictwo Przegląd Lekarski