Syndrom obcego akcentu – jakie mogą być przyczyny tego zaburzenia?

15.11.2019
Aktualizacja: 15.11.2019 18:33
Syndrom obcego akcentu - na czym polega
fot. Shutterstock

Niektóre choroby, schorzenia są tak dziwne, że wydaje się niemożliwe, by były prawdziwe. Przykład? Syndrom obcego akcentu (ang. foreign accent syndrome). Bardzo rzadki zespół chorobowy, który powstaje wskutek uszkodzenia mózgu, np. z powodu urazu lub udaru. Osoba dotknięta tym syndromem zaczyna mówić w swoim ojczystym języku z obcym akcentem, np. chińskim lub francuskim. Wcześniej nie mając w ogóle do czynienia z tymi językami. Brzmi dziwnie?

Na świecie jest kilkadziesiąt opisanych i udokumentowanych takich przypadków. Co ciekawe, u większości osób syndrom obcego akcentu pojawił się po bardzo silnej migrenie. Skąd się bierze ta przypadłość?

Syndrom obcego akcentu – przyczyny

Lekarze uważają, że ten zespół chorobowy jest skutkiem uszkodzenia mózgoczaszki, udaru lub silnego ataku migreny. Jest też opisany przypadek pojawienia się tego syndromu u osoby, która była uśpiona do zabiegu stomatologicznego.

Chorzy zachowują swój dawny zasób słów, mają tę samą składnię, zmieniają się tylko brzmieniowe właściwości mowy (akcentowanie, melodię słów, intonację, artykulację). W efekcie chorzy mówią z obcym akcentem. Prawdopodobnie uszkodzenia dotyczą dominującej u chorego półkuli (u większości ludzi jest to lewa półkula) i jej ośrodków związanych z mową.

Tak czy inaczej, dokładna etiologia tego zespołu chorobowego nie jest znana, choć lekarze starają się rozwikłać tę zagadkę medyczną. Jedno jest pewne, osobom dotkniętym tym zespołem chorobowym udaje się to, co trudno osiągnąć ludziom uczącym się obcych języków. Mają rewelacyjny akcent.

Syndrom obcego akcentu – ciekawe przypadki

Bardzo ciekawym przypadkiem osoby z syndromem obcego akcentu jest Amerykanka Michelle Myers. Nigdy nie wyjechała poza USA, nie zna też obcych języków. Cierpi jednak na silne migreny. Trzykrotnie kładła się spać z ogromnym bólem głowy i trzykrotnie wstawała, mówiąc z innym akcentem: irlandzkim, australijskim oraz brytyjskim. Pierwszy epizod związany z syndromem obcego akcentu trwał tydzień, drugi trwał kilka tygodni, niestety ostatni – po najsilniejszym ataku migreny, w efekcie którego kobieta częściowo straciła wzrok oraz doznała paraliżu lewej strony ciała – trwa do dzisiaj. Michelle Myers mówi teraz jak Brytyjka.

Historia Michelle jest intrygująca, ale nie tak bardzo, jak historia pewnej Brytyjki. Michaela Armer cierpi na silne migreny od 2015 r. i każdego dnia budzi się mówiąc z innym akcentem: chińskim, filipińskim, włoskim, francuskim, południowoafrykańskim, a nawet polskim. Kobiecie trudno jest zaakceptować taki stan. W jednym z wywiadów powiedziała, że bardzo tęskni za swoim głosem.

Nietypowy jest też przypadek pewnej Kanadyjki, która po przejściu udaru zaczęła mówić nie z zagranicznym akcentem, tylko dialektem charakterystycznym dla kanadyjskich prowincji nadmorskich (Nowy Brunszwik, Nowa Szkocja, Wyspa Księcia Edwarda). To o tyle ciekawe, że kobieta nigdy nie była w tamtych rejonach, ani nie zna nikogo, kto w ten sposób by mówił. Jej przodkowie też nie mieszkali w tamtych stronach (jej korzenie wywodzą się z Irlandii).

Pojawia się też akcent polski. Pewien Szkot – Tom Paterson – miał wypadek samochodowy, w wyniku którego zapadł w śpiączkę. Wybudził się po 6 tygodniach, mówiąc z.... polskim akcentem. Dziennikarzom zdradził, że wiele osób myśli, że pochodzi z Polski, a nie ze Szkocji.

Syndrom obcego akcentu... a zdolność mówienia w innym języku

Większość osób dotkniętych syndromem obcego akcentu mówi w swoim ojczystym języku, ale z obcym akcentem. Jednak lekarze odnotowali kilka przypadków osób, które po uszkodzeniu mózgu zaczęły mówić płynnie i poprawienie w obcym języku, mimo że się go wcześniej nie uczyły.

W prasie medycznej opisany był przypadek 13-letniej Chorwatki, która po wybudzeniu z 24-godzinnej śpiączki zaczęła płynnie mówić po niemiecku i straciła zdolność mówienia w swoim ojczystym języku. Podobnie było z czeskim żużlowcem Mateją Kusą. Po wypadku w 2007 r. zapadł w śpiączkę, a gdy się przebudził zaczął mówić biegle w języku angielskim, choć wcześniej nie znał tego języka.

Trochę inny jest przypadek Bena McMahona, który miał poważny wypadek samochodowy i zapadł w śpiączkę. Po przebudzeniu zaczął mówić po mandaryńsku, tracąc zdolność porozumiewania się po angielsku. Mężczyzna uczył się podstaw mandaryńskiego w szkole, ale nie potrafił porozumiewać się w tym języku płynnie.

Lekarze uważają, że obszar mózgu, którego używał posługując się językiem ojczystym został uszkodzony, w przeciwieństwie do części, którą wykorzystywał do nauki języka chińskiego. To by tłumaczyło te zaskakujące zmiany. Jednak pozostaje to w sferze hipotez.

Mózg ludzi jest największą zagadką medycyny.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.