Naukowcom udało się przeszczepić... pamięć! Jak to możliwe?

Monika Piorun
18.05.2018 19:06
Pamięć, mózg, przeszczep pamięci
Fot. Shutterstock

Badaczom z Uniwersytetu Kalifornijskiego udało się po raz pierwszy w historii przetransferować wspomnienia. Na razie tylko u ślimaków morskich. Może to jednak utorować drogę do transferów pamięci wśród ludzi a nawet w leczeniu choroby Alzheimera i zespołu stresu pourazowego.

W jaki sposób można przekazywać innym wspomnienia? Do tej pory wydawało się to zupełnie niemożliwe, choć motyw ten często pojawia się w literaturze fantastycznonaukowej czy filmach science-fiction. Jako pierwszym na świecie udało się to biologom, którzy przez lata doskonale poznali organizm ślimaków morskich Alypsia californica. Ich nerwy przekazują impulsy tak samo, jak ssaki (choć same są mięczakami). 

Ślimak, ślimak... pokaż rogi (i przekaż wspomnienia)

Zespołowi pod kierunkiem prof. Davida Glanzmana z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) udało się przenieść RNA (kwas rybonukleinowy) od jednego ślimaka do drugiego. RNA, czyli przekaźnik komórkowy, m.in. dostarcza instrukcje DNA do innych części komórki i, co najważniejsze, odpowiada właśnie za pamięć. Dokonano tego za pomocą łagodnych wstrząsów elektrycznych prądem o niskim napięciu, którym poddano jedną z badanych grup osobników.

Ślimaki otrzymywały po 5 wstrząsów w różnych odstępach czasu. W ich wyniku, w reakcji obronnej, dochodziło do skurczów i chowania przez nie na chwilę czułek. Naukowcy wyodrębnili z ich układu nerwowego RNA. To samo zrobili też w przypadku osobników, które nie były poddawane wstrząsom. Potem wstrzyknęli go nawzajem obu grupom (te, które nie były rażone prądem, dostały RNA od drugiej grupy i na odwrót).

Pierwszy przeszczep pamięci – pomiędzy ślimakami

Okazało się, że ślimaki, których wcześniej nie poddawano działaniu prądu, zachowywały się tak, jakby przeżyły wstrząs elektryczny i chowały czułki tak długo, jak osobniki rażone wcześniej prądem. Z kolei grupa kontrolna (tak jak oczekiwali naukowcy) nie wykazywała żadnych reakcji. Zdaniem prof. Glanzmana: "to tak, jakbyśmy przeszczepili im pamięć".

Na łamach "eNeuro" (internetowego czasopiśma Society of Neuroscience), gdzie opublikowano wyniki badań, naukowiec oznajmił, że:

Wygląda na to, że udało nam się przetransferować pamięć.

Ze względu na to, że istnieje wiele rodzajów RNA, ustalenie, które z nich są najbardziej przydatne do przenoszenia wspomnień, wymaga dalszych badań. Odkrycie badaczy przeczy jednak dotychczasowym poglądom na to, w jakich obszarach przechowywana jest pamięć.

Pamięć ma więcej wspólnego z RNA i jądrami neuronów niż z synapsami?

Do tej pory uważano, że odpowiadają za to synapsy, czyli połączenia nerwowe odpowiedzialne za przyswajanie informacji. W każdym neuronie jest ich po kilka tysięcy. Im bardziej są plastyczne (im więcej tworzą połączeń), tym łatwiej się uczymy i zapamiętujemy szczegóły. Im częściej przekazywane są impulsy z jednego do drugiego neuronu, tym silniejsze powstaje pomiędzy nimi połączenie (i łatwiej nam zapamiętywać więcej danych).

To, co udało się wykazać na przykładzie ślimaków zespołowi prof. Glanzmana, może jednak wskazywać na to, że proces zapamiętywania może mieć jednak dużo więcej wspólnego z RNA, a właściwie z jądrami neuronów, w których dochodzi do jego syntezy. Sam profesor uważa, że gdyby wspomnienia były przechowywane w synapsach a nie w jądrach neuronów, to eksperyment ze ślimakami nigdy by nie zadziałał.

Przeszczep pamięci, który pomoże w badaniach nad chorobą Alzheimera

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Choć na razie założenia te są tylko hipotetyczne i dotyczą... ślimaków, to jednak nie można wykluczyć, że podobne zjawisko zachodzi także u ludzi. Mimo że w ośrodkowym układzie nerwowym ślimaków jest około 20 tys. neuronów a człowiek ma ich ponad 100 miliardów, to jednak naukowcy uważają, że niektóre procesy molekularne (zarówno u ślimaków, jak i u ludzi) wykazują sporo podobieństw.

Co więcej, okazuje się, że odkrycie dotyczące ślimaków może posłużyć do rozwoju badań nad chorobą Alzheimera a także zespołu stresu pourazowego.

Komentując najnowsze odkrycie na stronach University of California (UCLA), prof. Glazman oznajmił natomiast, że:

Badania te mogą doprowadzić do nowych sposobów leczenia traumy i bolesnych wspomnień oraz przywrócenia utraconych wspomnień. Myślę, że w niezbyt odległej przyszłości moglibyśmy potencjalnie wykorzystać RNA do złagodzenia skutków choroby Alzheimera lub zespołu stresu pourazowego .

Zrzut ekranu 2018-05-18 o 19.45.26

prof. David Glanzman ze ślimakami, którym przeszczepił pamięć (fot. Christelle Snow, UCLA/University of California, Los Angeles)

Czy eksperyment z przeszczepieniem pamięci, który powiódł się w przypadku ślimaków, będzie można powtórzyć także u ludzi? Jeśli badania w tym zakresie będą posuwać się w takim tempie, jak ślimaki, jeszcze długo nie będziemy w stanie doświadczyć wspomnień innych ludzi...

Zagłosuj

Czy chciałabyś/chciałbyś, by możliwe było przeszczepianie pamięci/wspomnień od innych ludzi?

Liczba głosów:

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: University of California, Los Angeles/eNeuro

___

zdrowie.radiozet.pl/π