Gdy serce umiera, mózg jeszcze pracuje... Czy mózg wie, że nie żyjemy?

02.12.2019
Aktualizacja: 02.12.2019 11:17
Mózg po zatrzymaniu akcji serca: czy nadal funkcjonuje
fot. Shutterstock

Czy po zatrzymaniu akcji serca i ogłoszeniu zgonu nasz mózg nadal pracuje? Czy osoby zmarłe zachowują świadomość w pierwszej fazie zgonu? Dowiedz się, do jakich wniosków doszedł dr Sam Parnia, dyrektor ds. intensywnej terapii i resuscytacji.

Zmarli zachowują świadomość w pierwszej fazie zgonu – tę kontrowersyjną tezę postawił dr Sam Parnia, dyrektor ds. intensywnej terapii i resuscytacji uniwersytetu NYU Langone School of Medicine w Nowym Jorku (USA). Swoją teorię opiera na wieloletnich badaniach i przeanalizowaniu setek przypadków zatrzymania akcji serca, a także przeprowadzeniu bardzo wielu wywiadów z osobami, które doświadczyły śmierci klinicznej.

Lekarze ogłaszają śmierć w momencie zatrzymania akcji serca. Kiedy tak się staje, krew przestaje krążyć, ustają wszystkie funkcje organizmu. Praca kory mózgowej (tej „myślącej” części mózgu) również zwalnia, co wywołuje reakcję łańcuchową w procesach komórkowych, które ostatecznie prowadzą do śmierci komórek mózgowych. Jednak – zdaniem dr. Sama Parni – ten proces może trwać nawet kilka godzin po zatrzymaniu pracy serca, zwłaszcza że przeprowadzenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej wysyła do mózgu trochę krwi. Szacuje, że jest to około 15 procent tego, co jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. To wystarczy – zdaniem naukowca – by spowolnić proces śmierci komórek mózgowych, ale nie wystarczy, aby ponownie uruchomić mózg do pracy.

Zobacz także: Odruch Łazarza – skąd się bierze ta reakcja ruchowa?

Dr Sam Parnia uważa, że mózgi osób zmarłych zachowują świadomość w pierwszej fazie zgonu. Jego zdaniem wskazują na to świadectwa osób, które doświadczyły śmierci klinicznej. Opisywały one, że doskonale wiedziały, co się z nimi dzieje. Potrafiły przytoczyć rozmowy, które były prowadzone przez personel medyczny, a nawet opisać wnętrza szpitala, mimo że zostali przywiezieni do niego jako osoby nieprzytomne. Wszyscy potwierdzali dr Parni, że w momencie ustania akcji serca nadal byli świadomi tego, co dokładnie się z nimi dzieje.

Czy to rzeczywiście oznacza, że nasz mózg wie, że nie żyjemy? Sama myśl o tym brzmi przerażająco.

Źródło: LiveScience.com