Zamknij

Alzheimer powstaje w nosie? Chorobę mogą powodować pospolite bakterie

22.02.2022 08:54

Naukowcy alarmują: pospolite bakterie występujące w nosie mogą być odpowiedzialne za rozwój choroby Alzheimera. 

EastNews/AMELIE-BENOIST
fot. EastNews/AMELIE-BENOIST

Choroba Alzheimera to poważny problem w starzejących się populacjach. Choruje coraz więcej osób, a Alzheimer może przez wiele lat rozwijać się po cichu.  Medycyna od dłuższego czasu szuka odpowiedzi na pytanie, co dokładnie powoduje rozwój demencji. Chociaż znane są najgroźniejsze czynniki ryzyka wywołujące chorobę, takie jak predyspozycje genetyczne, schorzenia przewlekłe czy styl życia, nadal zagadką pozostaje sam proces, pod wpływem którego dochodzi do zmian w mózgu. Nowe badanie może być przełomem w profilaktyce Alzheimera. Naukowcy z Griffith University wykazali, że za demencję mogą odpowiadać bakterie, które występują powszechnie… w nosie.

Bakterie chlamydia pneumoniae mogą zaatakować mózg

Badanie na myszach pokazało, że za pośrednictwem włókien nerwowych, żyjące w nosie bakterie mogą sprawnie przedostać się do mózgu. Na miejscu wywołują kaskadę złożonych reakcji, która może prowadzić do choroby Alzheimera. Znane dotąd z infekowania układu oddechowego zarazki po wniknięciu do mózgu, w ciągu kilku dni powodują reakcje komórek prowadzące do odkładania się beta-amyloidu. To substancja charakterystyczna dla choroby Alzheimera. Po kilku tygodniach u myszy, którym podano bakterie, dochodziło do nasilenia licznych reakcji związanych z rozwojem schorzenia.  Choć analiza została przeprowadzona na gryzoniach, naukowcy podkreślają, że zwierzęta i ludzie mają podobne włókna nerwowe.

– W naszej pracy już wcześniej pokazaliśmy, że różne gatunki bakterii mogą szybko, w ciągu 24 godzin wniknąć do ośrodkowego układu nerwowego przez nerwy obwodowe biegnące z komory nosowej do mózgu – mówi prof. Jenny Ekberg, autorka publikacji, która ukazała się w piśmie „Scientific Reports”.

Za rozwój Alzheimera odpowiada kombinacja kilku czynników

Mimo że odkrycie stanowi przełom w profilaktyce demencji, autorzy podkreślają, że Alzheimera powoduje zwykle połączenie kilku czynników jednocześnie.

– Podejrzewaliśmy, że bakterie, a nawet wirusy mogą prowadzić do stanów zapalanych układu nerwowego i powodować początek choroby Alzheimera. Jednak same bakterie mogą nie wystarczyć, aby wywołać schorzenie. Być może potrzebne jest połączenie genetycznej podatności i bakterii, aby w dłuższym okresie doszło do choroby. Teraz, po zdobyciu nowych dowodów, mamy motywację do poszukiwań terapii zatrzymujących ten ważny dla rozwoju choroby czynnik. Pracujemy już nad sposobami leczenia i szukamy leków, które mogłyby pomóc komórkom glejowym niszczyć bakterie obecne w mózgu –  mówi prof. Ekberg.

Źródło: nature.com