Zaburzenie rytmu serca może być objawem COVID-19. Nie lekceważ tego

28.06.2020
Aktualizacja: 28.06.2020 21:47
Zaburzenia rytmu serca jako objaw COVID-19
fot. Shutterstock

U osób cierpiących na COVID-19, zwłaszcza tych z ciężkim przebiegiem, mogą pojawić się objawy ze strony układu sercowo-naczyniowego. Zaburzenia rytmu oraz kołatanie serca mogą być jednymi z nich. Nie lekceważ ich. Gdy się pojawią, skontaktuj się z lekarzem.

W przebiegu choroby COVID-19, wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2, dominujące są objawy ze strony układu oddechowego. Jednak choroba ta może manifestować się objawami z innych narządów, na przykład mogą pojawić się powikłania sercowe. Te najcięższe to:

Co ciekawe, w przebiegu COVID-19 oraz chorób układu sercowo-naczyniowego mogą wystąpić podobne objawy, szczególnie dotyczy to niewydolności serca. Mogą to być:

U pacjenta z COVID-19 może dojść do nasilenia lub wystąpienia nowych objawów niewydolności serca. Dlatego bardzo istotne jest rozróżnienie objawów chorób. W czasie pandemii, ale nie tylko, warto utrzymywać regularny kontakt z lekarzem prowadzącym i konsultować z nim pogorszenie stanu zdrowia. Lekarzowi znającemu historię choroby pacjenta łatwiej będzie odnieść się do aktualnych objawów.

Jeśli pojawiają się objawy grypopodobne, takie jak gorączka, dreszcze czy bóle mięśniowe, a pacjent miał w ostatnim czasie kontakt z osobą zakażoną, można podejrzewać zachorowanie na COVID-19.

Czy pacjenci z chorobami serca są bardziej narażeni na zakażenie koronawirusem?

Są przesłanki, które pozwalają przypuszczać, że osoby o obniżonej odporności, czyli m.in. chorobami serca, takimi jak nadciśnienie tętnicze czy niewydolność serca, mogą być bardziej wrażliwe na zakażenie koronawirusem, ciężej przechodzą COVID-19 i występuje u nich większe ryzyko powikłań. To ryzyko rośnie, gdy osoby te mają zaawansowany wiek oraz inne współistniejące choroby lub przewlekle przyjmują leki obniżające ich odporność.

Jednak nie wszystko problemy z sercem zwiększają to ryzyko. Na przykład zaburzenia rytmu serca raczej nie zwiększają ryzyka zachorowania na tę chorobę.

Potwierdza to prof. Marcin Grabowski z Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego: – Same zaburzenia rytmu serca raczej nie predysponują do zwiększonego ryzyka infekcji COVID-19, to jednak w przypadku zakażenia koronawirusem i rozwinięcia się choroby może dojść do przyspieszenia rytmu serca i pewnych form zaburzeń, takich jak częstsze występowanie migotania przedsionków czy pojawianie się dodatkowych skurczów.

Profesor Marcin Grabowski podkreślił, że w razie pogorszenia stanu zdrowia, należy jak najszybciej skontaktować się lekarzem. Niepokój powinny wzbudzić poniższe objawy kardiologiczne m.in.:

W przypadku pojawienia się któregokolwiek z tych objawów należy wezwać pogotowie ratunkowe lub jak najszybciej skontaktować się z lekarzem prowadzącym. Warto pamiętać, że każdy pacjent może mieć niezależne od COVID-19 objawy sercowe zagrażające życiu. Oczywiście, dotyczy to szczególnie osób z chorobami sercowo-naczyniowymi. Opóźnienie w leczeniu może doprowadzić do wystąpienia poważnych powikłań.

Dlaczego koronawirus SARS-CoV-2 jest tak niebezpieczny dla serca?

Koronawirus SARS-CoV-2 może wywołać wiele niepożądanych i jednocześnie niebezpiecznych dla zdrowia powikłań. Na przykład może wywołać zapalenie mięśnia sercowego lub nasilać niekorzystne procesy zapalne w organizmie. Może również aktywować układ neurohormonalny i przez to destabilizować układ krążenia, w wyniku czego może dojść do incydentów wieńcowych, zaburzeń rytmu serca czy ciężkiej niewydolności serca. Co gorsza te zmiany mogą być trwałe.

Wykazano również, że niektóre leki stosowane w leczeniu COVID-19 (głównie leki przeciwmalaryczne i niektóre antybiotyki) mogą wpływać na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego, m.in. powodować zaburzenia rytmu serca, włącznie z ostrymi arytmiami serca oraz ryzykiem zatrzymania krążenia.

– Zjawisko to jest obecnie badane. W przypadku stosowania tych leków konieczny jest wzmożony nadzór, zwiększenie częstości zapisu badania EKG i prawidłowej jego interpretacji przez lekarza. W przypadku wykrycia nieprawidłowości w EKG dawkowanie lub stosowanie leków może być zmodyfikowane lub wstrzymane – tłumaczy prof. Marcin Grabowski.

Wielu pacjentów ze zdiagnozowanymi arytmiami ma wątpliwości, co robić, gdy pomimo przyjmowanej zaleconej terapii pojawią się u nich objawy, takie jak nasilony lub nierównomierny rytm serca albo kołatania, powodujące złe samopoczucie.

Ważne

Pacjenci z chorobami serca nie powinni przerywać zleconej przez lekarza terapii i nie odstawiać na własną leków. Kontynuowanie leczenia jest konieczne zarówno ze względu na chorobę serca, jak i na ryzyko poważnego przebiegu choroby COVID-19. Można skorzystać z telekonsultacji i uzyskać e-receptę, którą bez kłopotu można zrealizować w aptece.

Źródło: Polskie Towarzystwo Kardiologiczne/ PAP