Czy chorzy po wszczepieniu kardiowertera-defibrylatora mogą prowadzić samochód?

09.01.2020
Aktualizacja: 09.01.2020 12:32
Wszczepienie kardiowertera-defibrylatora a prowadzenie samochodu
fot. Shutterstock

Jeśli są kierowcami zawodowymi i rocznie pokonują więcej niż 36 tys. km lub spędzają za kierownicą ponad 720 godzin, to niestety nie. Jeśli korzystają z samochodu w celach prywatnych i nie jeżdżą zbyt dużo, to odpowiedź brzmi: tak. Skąd takie rozróżnienie? Wyjaśnia to dr hab. Michał Mazurek z Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Czy mogę  prowadzić samochód? To jedno z najczęstszych pytań zadawanych przez chorych z groźnymi zaburzeniami rytmu serca po wszczepieniu kardiowertera-defibrylatora. Takie urządzenie ma chronić chorego przed nagłym zgonem sercowym.

– To prawda, że wśród chorych z kardiowerterem-defibrylatorem istnieje stałe ryzyko tak zwanego 'nagłego obezwładnienia', związane z możliwością wystąpienia zagrażającej życiu arytmii komorowej – przyznaje dr hab. Michał Mazurek z Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (Sekcja Rytmu Serca). I dodaje: – Jej skutkiem może być tzw. niestabilność hemodynamiczna, czyli spadek ciśnienia tętniczego krwi, omdlenia, a nawet nagły zgon. A to z kolei może być przyczyną wypadku drogowego.

Jednak – zdaniem specjalisty – nie mam żadnych dowodów na to, że osoby z takim implantem nie powinny w ogóle prowadzić samochodu, o ile robią to w celach prywatnych, a nie zawodowych.  
Dla uzasadnienia swoich słów dr hab. Michał Mazurek powołuje się na kanadyjskie badania, których celem było oszacowanie ryzyka wyrządzenia szkody (sobie i innym) przez osobę ze schorzeniem kardiologicznym oraz implantowanym kardiowerterem-defibrylatorem. W badaniu tym wzięto pod uwagę m.in. czas spędzany za kierownicą, rodzaj prowadzonego samochodu (osobowy, ciężarowy), roczne ryzyko "nagłego obezwładnienia" i spowodowania groźnego wypadku.

– W oparciu o te czynniki powstał wzór matematyczny, na podstawie którego ustalono, że społecznie akceptowalne roczne ryzyko wyrządzenia szkody innym osobom przez kierowcę z kardiowerterem-defibrylatorem nie może być wyższe niż 0,005 proc. – wyjaśnia ekspert PTK. I dodaje: – Takie ryzyko nie jest przekraczane w przypadku osób kierujących samochodem w celach prywatnych. Jeśli jednak pacjent jest kierowcą zawodowym, to nie może jeździć samochodem (tzw. może, ale jedynie prywatnie), gdyż w jego przypadku jest ono przekraczane.
W tych wyliczeniach za kierowcę zawodowego uznaje się osoby, które rocznie pokonują więcej niż 36 tys. km lub spędzają za kierownicą ponad 720 godzin, ich pojazd waży więcej niż 1100 kg.

O tym warto pamiętać:

  1. Osoby z kardiowerterem-defibrylatorem mogą i powinny zapinać w samochodzie pasy bezpieczeństwa. W tej kwestii nie ma przeciwwskazań medycznych. Jednak w okresie gojenia się rany, czyli do 3 miesięcy po zabiegu, powinny siedzieć po stronie pasażera, bo dzięki temu znajdujący się po prawej stronie pas bezpieczeństwa nie będzie ocierał gojącej się rany.
  2. Osoby z kardiowerterem-defibrylatorem powinny powstrzymać się od prowadzenia samochodu na okres od 1 do 3 miesięcy, czyli do czasu zagojenia się rany po zabiegu wszczepienia tego urządzenia. Miesięczny okres powstrzymania się od prowadzenia pojazdu dotyczy wszczepienia kardiowertera-defibrylatora w tzw. prewencji pierwotnej, czyli dotyczącej pacjentów, którzy nie przebyli jeszcze żadnego epizodu groźnej dla życia arytmii komorowej i nigdy nie byli reanimowani. Trzymiesięczny zakaz dotyczy osób, którym wszczepiono urządzenie w ramach prewencji wtórnej (po wystąpieniu częstoskurczu komorowego lub migotania komór).

Źródło: PAP