Zamknij

O czym świadczy silny uścisk dłoni? Może mieć związek z naszym sercem

Monika Piorun
15.03.2018
Aktualizacja: 16.11.2020 17:08

Najnowsze wyniki badań sugerują, że to, jak mocno ściskamy dłonie innych osób, może wskazywać na kondycję naszego serca. Jak to możliwe?

Silny uścisk dłoni może świadczyć o tym, że mamy zdrowe serce
fot. Shutterstock

Im silniejszy uścisk dłoni, tym lepiej dla naszego serca i na odwrót — im słabsze uściśnięcie, tym bardziej jesteśmy narażeni na problemy z układem sercowo-naczyniowym. Brytyjscy naukowcy na łamach Plos One dowodzą, że siła uścisku dłoni może być istotnym wskaźnikiem chorób serca i pozwolić w prosty, nieinwazyjny sposób wstępnie identyfikować osoby należące do potencjalnej grupy ryzyka.

Wyniki badań przeprowadzonych na grupie ponad 4,6 tys. dorosłych Brytyjczyków (kobiet i mężczyzn w wieku od 40 do 69 lat) wskazują na to, że większa siła uścisku dłoni i związane z tym napięcie mięśni może świadczyć o tym, czy w naszym sercu doszło do zmian świadczących o podwyższonym ryzyku chorób układu krążenia i powikłań sercowo-naczyniowch. 

Dr Sebastian Beyer, jeden z głównych autorów badania twierdzi, że lepsza siła mięśni mierzona za pomocą uścisku może się wiązać z tym, w jakim stanie jest nasze serce i czy nie grożą nam choroby charakterystyczne dla pacjentów z określonych grup wiekowych. Bez względu na płeć - zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn można zauważyć, że im silniejszy uścisk dłoni, tym niższe ryzyko wystąpienia przewlekłych chorób serca.

Zobacz także

Uściśnij dłoń i sprawdź, czy nie grożą ci... choroby serca!

By wykluczyć wpływ jakichkolwiek innych czynników mogących wpływać na siłę uścisku dłoni, naukowcy uwzględnili w badaniach takie czynniki jak cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi, aktywność fizyczna a także picie alkoholu i palenie tytoniu. Z badań wykluczono także osoby, które w przeszłości cierpiały na choroby układu sercowo-naczyniowego. Choć uczestnicy byli podzieleni ze względu na płeć, to jednak uczonym nie udało się potwierdzić, że siła uścisku dłoni wiązana z ryzykiem chorób serca może się różnić ze względu na płeć.

Naukowcy zmierzyli siłę uścisku dłoni badanych za pomocą specjalnego urządzenia (dynamometru hydraulicznego ręcznego) i w dalszej kolejności wykorzystywali rezonans magnetyczny i technikę obrazowania CMR do sprawdzania, co się dzieje z sercem uczestników badania. W tej sposób analizowano kilka wskaźników czynności serca (m.in. ogólną masę serca oraz parametry związane z objętością skurczową lewej komory, odpowiedzialnej za pompowanie krwi). Badaczom udało się potwierdzić, że każdy wzrost odchylenia standardowego był związany ze zwiększeniem tzw. objętości wyrzutowej i końcoworozkurczowej oraz zmniejszeniem masy lewej komory. O czym to świadczy?

Według kardiolog dr Deeny Goldwater ze Szkoły Medycznej Davida Geffena na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles:

Siła uścisku dłoni od dawna uważana jest za szybki, łatwy i nieinwazyjny sposób oceny funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego, ale ostatnie badanie jest jednym z pierwszych, które łączy pomiar siły uścisku z rzeczywistymi zmianami strukturalnymi w obrębie mięśnia sercowego.

Choć dokładna droga łącząca siłę uchwytu z funkcjonowaniem naszego serca jest nadal niejasna, to jednak siła uścisku dłoni może być świetnym sposobem na to, by wstępnie, ocenić kondycję naszego serca bez przeprowadzania szeregu skomplikowanych badań. Nawet w zwykłym biurze można ocenić, kto jest bardziej narażony na choroby serca, uwzględniając tylko siłę uścisku jego dłoni.

Zobacz także

źródło: Plos One/British Heart Foundation

________

zdrowie.radiozet.pl/π