O czym świadczy silny uścisk dłoni? Może mieć związek z naszym sercem

Monika Piorun
15.03.2018 17:57
Silny uścisk dłoni może świadczyć o tym, że mamy zdrowe serce
Fot. Shutterstock

Najnowsze wyniki badań sugerują, że to, jak mocno ściskamy dłonie innych osób, może wskazywać na kondycję naszego serca. Jak to możliwe?

Im silniejszy uścisk dłoni, tym lepiej dla naszego serca i na odwrót — im słabsze uściśnięcie, tym bardziej jesteśmy narażeni na problemy z układem sercowo-naczyniowym. Brytyjscy naukowcy na łamach Plos One dowodzą, że siła uścisku dłoni może być istotnym wskaźnikiem chorób serca i pozwolić w prosty, nieinwazyjny sposób wstępnie identyfikować osoby należące do potencjalnej grupy ryzyka.

Wyniki badań przeprowadzonych na grupie ponad 4,6 tys. dorosłych Brytyjczyków (kobiet i mężczyzn w wieku od 40 do 69 lat) wskazują na to, że większa siła uścisku dłoni i związane z tym napięcie mięśni może świadczyć o tym, czy w naszym sercu doszło do zmian świadczących o podwyższonym ryzyku chorób układu krążenia i powikłań sercowo-naczyniowch. 

Dr Sebastian Beyer, jeden z głównych autorów badania twierdzi, że lepsza siła mięśni mierzona za pomocą uścisku może się wiązać z tym, w jakim stanie jest nasze serce i czy nie grożą nam choroby charakterystyczne dla pacjentów z określonych grup wiekowych. Bez względu na płeć - zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn można zauważyć, że im silniejszy uścisk dłoni, tym niższe ryzyko wystąpienia przewlekłych chorób serca.

Uściśnij dłoń i sprawdź, czy nie grożą ci... choroby serca!

By wykluczyć wpływ jakichkolwiek innych czynników mogących wpływać na siłę uścisku dłoni, naukowcy uwzględnili w badaniach takie czynniki jak cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi, aktywność fizyczna a także picie alkoholu i palenie tytoniu. Z badań wykluczono także osoby, które w przeszłości cierpiały na choroby układu sercowo-naczyniowego. Choć uczestnicy byli podzieleni ze względu na płeć, to jednak uczonym nie udało się potwierdzić, że siła uścisku dłoni wiązana z ryzykiem chorób serca może się różnić ze względu na płeć.

Naukowcy zmierzyli siłę uścisku dłoni badanych za pomocą specjalnego urządzenia (dynamometru hydraulicznego ręcznego) i w dalszej kolejności wykorzystywali rezonans magnetyczny i technikę obrazowania CMR do sprawdzania, co się dzieje z sercem uczestników badania. W tej sposób analizowano kilka wskaźników czynności serca (m.in. ogólną masę serca oraz parametry związane z objętością skurczową lewej komory, odpowiedzialnej za pompowanie krwi). Badaczom udało się potwierdzić, że każdy wzrost odchylenia standardowego był związany ze zwiększeniem tzw. objętości wyrzutowej i końcoworozkurczowej oraz zmniejszeniem masy lewej komory. O czym to świadczy?

Według kardiolog dr Deeny Goldwater ze Szkoły Medycznej Davida Geffena na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles:

Siła uścisku dłoni od dawna uważana jest za szybki, łatwy i nieinwazyjny sposób oceny funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego, ale ostatnie badanie jest jednym z pierwszych, które łączy pomiar siły uścisku z rzeczywistymi zmianami strukturalnymi w obrębie mięśnia sercowego.

Choć dokładna droga łącząca siłę uchwytu z funkcjonowaniem naszego serca jest nadal niejasna, to jednak siła uścisku dłoni może być świetnym sposobem na to, by wstępnie, ocenić kondycję naszego serca bez przeprowadzania szeregu skomplikowanych badań. Nawet w zwykłym biurze można ocenić, kto jest bardziej narażony na choroby serca, uwzględniając tylko siłę uścisku jego dłoni.

źródło: Plos One/British Heart Foundation

________

zdrowie.radiozet.pl/π