Zamknij

Po cichu w Polsce rozwija się druga epidemia

13.05.2021 11:40
Atak serca
fot. Shutterstock

W cieniu pandemii koronawirusa w Polsce rozwija się druga epidemia - alarmują eksperci. I ostrzegają: choruje już 1,2 mln Polaków.

Z danych GUS wynika, że choroby układu krążenia zabijają w Polsce 46 proc. mężczyzn i 34 proc. kobiet. Najczęstszymi przyczynami są zawał serca i udar mózgu, ale jest jeszcze jedna choroba, na którą szczególnie warto zwrócić uwagę.

Cicha epidemia

"Mamy narastającą po cichu epidemię niewydolności serca" - powiedział prof. Adam Witkowski na konferencji "Kardiologia 2021". Z przedstawionych przez niego danych wynika, że na to schorzenie choruje już 1,2 mln Polaków.

Co gorsza, pomimo zwiększenia środków na leczenie szpitalne, od 2016 roku śmiertelność rośnie. "Jest gdzieś błąd systemowy w diagnostyce i leczeniu chorych z niewydolnością serca" - podkreślił Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jego zdaniem brakuje skoordynowanej opieki i nowoczesnego leczenia, za mało jest też oddziałów hospitalizacji jednodniowej.

Rozwiązaniem ma być utworzenie Krajowej Sieci Kardiologicznej - "szybkiej ścieżki" diagnostyki i leczenia niewydolności serca, nadciśnienia opornego na leczenie farmakologiczne, wad zastawkowych serca oraz zaburzeń rytmu serca.

Objawy niewydolności serca:

  • obniżona tolerancja wysiłku fizycznego
  • krótki oddech
  • osłabienie mięśni
  • zawroty głowy
  • znużenie
  • duszność (w początkowej fazie choroby tylko przy wysiłku, później nawet przy zwykłych czynnościach)
  • obrzęki (przeważnie kończyn dolnych, ustępujące zazwyczaj po nocnym wypoczynku)
  • brak apetytu
  • ból w prawym boku
  • zwiększona częstotliwość i ilość oddawania moczu (zwłaszcza nocą)
  • trudności z koncentracją, pamięcią i kojarzeniem
  • senność, zwłaszcza po posiłku

Źródło: PAP