Niewydolność serca – niebezpieczna choroba, na którą umiera coraz więcej Polaków

03.06.2020
Aktualizacja: 03.06.2020 14:11
Męczliwość, duszność to objawy niewydolności serca
fot. Shutterstock

Na niewydolność serca cierpi ponad milion Polaków. Wielu w nich nawet o tym nie wie. To bardzo niebezpieczna sytuacja, bo ta choroba, nieleczona, może prowadzić nawet do śmierci. 

Masz krótki oddech, uczucie duszności podczas zwykłych czynności domowych, obrzęki wokół kostek? A może powiększony brzuch, problemy z koncentracją i pamięcią? Te objawy mogą świadczyć o niewydolności serca. Bardzo niebezpiecznej chorobie przewlekłej, która ma – w przypadku nieleczenia – bardzo złe rokowania.

Niewydolność serca - na skróty:

Niewydolność serca – na czym to polega?

Zdrowe serce (a właściwie mięsień sercowy) pompuje krew, rozkurczając i kurcząc komory serca. W czasie rozkurczu krew wpływa do serca, a w czasie skurczu zostaje z niego wypchnięta. Jeśli komory nie mogą prawidłowo działać, mniej krwi przepływa przez jego komory, ale też więcej jej zostaje w sercu. To właśnie w takiej sytuacji mamy do czynienia z niewydolnością serca. Wyróżnia się dwa rodzaje niewydolności serca:

  • niewydolność serca skurczową,
  • niewydolność serca rozkurczową.

Im bardziej serce jest niewydolne, tym bardziej obniża się jakość życia i zdrowie chorego. Może on mieć problem z wykonaniem nawet zwykłych czynności domowych.

Niewydolność serca – jakie są objawy?

Niewydolne serce, nie może dostarczyć odpowiedniej ilości krwi (w tym tlenu oraz substancji odżywczych) do innych ważnych dla człowieka organów. Są one więc nieodpowiednio odżywione, niedotlenione i tym samym gorzej funkcjonują.
Objawy niewydolności serca to m.in.:

  • męczliwość (nawet przy prostych czynnościach),
  • krótki oddech,
  • znużenie,
  • ogólne osłabienie organizmu,
  • osłabienie mięśni,
  • spowolnienie aktywności i upośledzona tolerancję wysiłku,
  • zawroty głowy,
  • duszność (w początkowej fazie choroby tylko przy wysiłku, później nawet przy zwykłych czynnościach),
  • obrzęki (przeważnie kończyn dolnych, ustępujące zazwyczaj po nocnym wypoczynku),
  • gromadzenie się płynu w jamie brzusznej oraz jamach opłucnowych (to efekt niewłaściwego usuwania z tkanek produktów przemiany materii),
  • przyrost masy ciała > 2 kg na tydzień,
  • powiększenie wątroby (będące oznaką gromadzenia się płynu),
  • brak apetytu,
  • nudności,
  • wzdęcia,
  • ból w prawym boku,
  • zwiększona częstotliwość i ilość oddawania moczu (zwłaszcza nocą),
  • ból głowy,
  • trudności z koncentracją, pamięcią i kojarzeniem,
  • senność, zwłaszcza po posiłku.

– Zmęczenie po wejściu na schody, duszność lub nawet omdlenie podczas ciepłego prysznica lub kąpieli pacjenci tłumaczą sobie zwykle gorszym samopoczuciem, przemęczeniem i stresem – tłumaczy prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce Agnieszka Wołczenko. I dodaje: – Tymczasem są to pierwsze objawy niewydolności serca. W początkowym okresie choroby część chorych nie zgłasza się do lekarza lub nie decyduje się na podjęcie leczenia, co jest błędem, bo w takiej sytuacji choroba szybciej postępuje.

W zaawansowanej niewydolności serca krótki spacer może być dla chorego zbyt wyczerpujący, nawet w towarzystwie innej osoby. Wielu pacjentów musi także zrezygnować z prowadzenia samochodu, gdyż w czasie jazdy może dojść do nagłego omdlenia.

– Pacjenci nie chcą robić kłopotu sobie i innym, bywa, że wstydzą się swojej słabości i niemocy. W ten sposób dodatkowo sami wykluczają się z codziennego życia, zaczynają być niewidoczni dla otoczenia. Z tego względu niewydolność serca można określić mianem epidemii-widma. Pacjenci stają się niewidzialni: dla rodziny, społeczeństwa, nawet dla systemu – uważa Agnieszka Wołczenko.

Niewydolność serca – jakie mogą być przyczyny?

Wraz z wiekiem serce traci zdolność pompowania krwi, jednak niewydolność serca pojawia się również u osób młodszych. Do tej choroby przyczyniają się:

W krajach rozwiniętych na niewydolność serca cierpi 1-2 proc. osób dorosłych, a po 70. roku życia ten wskaźnik jest o wiele wyższy wzrasta nawet do 10 proc. W ostatnich latach zanotowano wzrost zachorowań na tę chorobę. Zdaniem ekspertów wiąże się to ze starzeniem się społeczeństwa oraz... olbrzymimi postępami w leczeniu innych chorób serca, w tym zawałów. Ratowani są pacjenci z bardzo rozległymi zawałami, ale w ich przypadku niewydolność serca jest następstwem zawału.
Szacuje się, że w Polsce na niewydolność serca choruje około miliona osób. Wiele z nich nie wie o swojej chorobie. Niestety rokowania tej choroby są bardzo złe, zwłaszcza gdy jest ona nieleczona lub nie może być leczona przyczynowo ze względu na inne współistniejące choroby.

Zdaniem eksperta

Ogólnie uznaje się, że ponad połowa chorych z pełnoobjawową niewydolnością serca umiera w okresie 4 lat obserwacji, natomiast 80% mężczyzn i 66% kobiet umiera po 10 latach trwania choroby.

Ta choroba jest ogromnym wyzwaniem dla lekarzy (mimo ogromnych postępów w zrozumieniu patofizjologii i nowoczesnych metod terapeutycznych i diagnostycznych), a także ogromnym obciążeniem dla państwa, bo chory bardzo często jest z tego powodu hospitalizowany.
Według danych z 2018 r. w Polsce z powodu niewydolności serca średnio hospitalizowanych było 726 na 100 tys. osób. Tymczasem każda hospitalizacja to gorsze rokowanie dla chorego i coraz większe obciążenie opieką dla jego bliskich, jak również większe koszty dla opieki zdrowotnej.

Niewydolność serca – jak wygląda diagnoza tej choroby?

Opisane powyżej objawy mogą charakterystyczne dla innych chorób. Dlatego kardiolodzy przyjmują, że o niewydolności serca można mówić, gdy u chorego pojawiają się poniższe zjawiska:

• w badaniu podmiotowym: czy pacjent skarży się na m.in. na uczucie duszności w spoczynku lub podczas wysiłku, ma obrzęki wokół kostek, krzyża, krocza, czuje się znużony i zmęczony, cierpi na napadową duszność nocną, kaszel nocny, świszczący oddech, w ostatnim czasie utył, ma wodobrzusze;
• w badaniu fizykalnym: pojawia się tachykardia, słychać rzężenia nad płucami, przesięk w opłucnej, jest podwyższone ciśnienie w żyłach szyjnych, powiększona wątroba;
• w badaniu morfologicznym i czynnościowym: pojawiły się nieprawidłowości w sercu podczas spoczynku (powiększenie serca, trzeci ton serca, szmery w sercu, nieprawidłowości w badaniu EKG, podwyższone stężenie peptydu natriuretycznego).

Niewydolność serca a leczenie

Zwykle diagnostykę choroby i leczenie prowadzi się równolegle, zwłaszcza u pacjentów w ciężkim stanie klinicznym (należy u nich stale monitorować czynności życiowe, m.in. skurczowe ciśnienie tętnicze, częstość i rodzaj rytmu serca, wysycenie krwi włośniczkowej tlenem za pomocą pulsoksymetru, a także ilość oddawanego moczu). Leczenie ma na celu zmniejszenie objawów klinicznych, stabilizację stanu hemodynamicznego pacjenta, a także zapobieganie nawrotom choroby, i jest uzależnione od stanu zdrowia pacjenta i jego chorób współistniejących. Wybór leków zawsze należy do lekarza i zależy od chorób współistniejących u chorego.
Chory zwykle dostaje tlen, diuretyki i leki rozszerzające naczynia, o wiele rzadziej opioidy i leki inotropowe. Rzadko też wymagane jest mechaniczne wspomaganie krążenia.
Do leków o udowodnionym korzystnym wpływie na przeżywalność u chorych z niewydolnością serca i dysfunkcją skurczową należą inhibitory konwertazy angiotensyny (ACE-angiotensin-converting-enzyme inhibitors), leki beta-adrenolityczne, antagoniści aldesteronu, a także diuretyki. O wiele rzadziej stosuje się opioidy i leki inotropowe. Pacjent otrzymuje również tlen.

Niewydolność serca – o czym chory musi wiedzieć

Leczenie niewydolności serca pociąga za sobą konieczność przestrzegania określonych zasad. Chory musi dobrze poznać istotę swojej choroby, czynniki, które wpływają na pracę serca etc. Musi też pamiętać o regularnych wizytach u lekarza, stałym braniu leków i przestrzeganiu ich dawkowania, stałym monitorowaniu pomiarów tętna i ciśnienia krwi.
Ważna jest również dieta (najlepsza ta śródziemnomorska, bogata w dobre dla serca składniki, z niską zawartością sodu), regularna aktywność fizyczna, poprawiająca siłę mięśniową oraz zwiększająca tolerancję wysiłku, kontrolowanie masy ciała, odpowiednia podaż płynów (1,5-2 litry dziennie). Chory musi zrezygnować z picia alkoholu oraz palenia papierosów (bo dym tytoniowy zmniejsza utlenowanie krwi, więc narządy są jeszcze bardziej niedotlenione) .
Pacjent nie może też ignorować żadnych objawów, zwłaszcza uczucia duszności, obrzęków, zawrotów głowy.
Ważna jest profilaktyka innych chorób, zalecane są więc szczepienia, m.in. przeciwko grypie i pneumokokom.

O tym musisz wiedzieć

Niewydolność serca jako stan przewlekły trwa do końca życia, ale podaje się leczeniu w warunkach domowych w przypadku braku zaostrzeń. Gdy dochodzi do zaostrzeń, zwykle konieczna jest hospitalizacja.

Źródło: PAP/ "Niewydolność serca - definicja, klasyfikacja, epidemiologia, objawy i leczenie", Beata Kowalczyk1, Rafał Czyż2, Bożena Kaźmierska

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.