Kaczyński o tym, co mu dolegało: „Miałem ostre zakażenie kolana”

11.07.2018 14:05

– Jak wszyscy wiedzą, mam problem z nogą, z kolanem i to jedyne moje poważne schorzenie. Miałem ostre zakażenie kolana, niebezpieczną bakterią, stąd to błyskawiczne przyjęcie do szpitala – wyjawił Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”. Co jeszcze o swoim zdrowiu powiedział prezes PiS?

Jarosław Kaczyński opowiada o swoim zdrowiu, infekcja bakteryjna, operacja kolana fot. Darek Redos/Reporter/East News/Shutterstock

7 bitych stron tekstu i 3 całostronicowe zdjęcia prezesa Prawa i Sprawiedliwości – tyle miejsca na wywiad z Jarosławem Kaczyńskim poświęcili bracia Karnowscy z tygodnika „Sieci”. Oprócz wielu dociekań o ocenę obecnej sytuacji politycznej w kraju nie zabrakło pytania o stan zdrowia szefa PiS. Padło ono jednak jako ostatnie, dopiero po wyrażeniu opinii prezesa o... tegorocznym mundialu. Na szarym końcu wielostronicowej publikacji poruszono kwestię, która w ostatnich tygodniach doprowadziła do sporego zamieszania w szeregach partii rządzącej. Kluczowe pytanie o to, jak się miewa pierwszy pacjent w kraju, zadano jednak w specyficznym stylu...

Prezes PiS po raz pierwszy komentuje swój stan zdrowia

Byliśmy ostatnio na Jasnej Górze. Spotkani tam ludzie spod Grójca poprosili, by zapytać pana premiera o zdrowie. Jak ono wygląda – zapytali Karnowscy.

Kaczyński potwierdził, że jego jedyną dolegliwością są problemy z kolanem. Ze względu na to, że doznał infekcji bakteryjnej, niezbędne było podjęcie natychmiastowego leczenia.

To się może zdarzyć każdemu i każdy zostałby przyjęty w takim trybie – tłumaczył prezes PiS, który potwierdził, że czeka go jeszcze operacja.

Antybiotyki i rehabilitacja 5 razy w tygodniu

Przechodzę dość ciężką kurację antybiotykową, co nie jest bez wpływu na samopoczucie – żalił się Kaczyński.

Wyniki krwi i wszystkie inne są dobre. Wszystko idzie w dobrą stronę, pięć razy w tygodniu mam rehabilitację, mogę już nawet chodzić bez podparcia, ale jeszcze tego unikam – ujawnił były premier. 

Szef PiS nie omieszkał też okazać wdzięczności wyborcom za zainteresowanie jego stanem zdrowia. Nie odniósł się jednak w żaden inny sposób do pogłosek na temat jego rzekomej choroby nowotworowej (raka trzustki), problemów z prostatą lub tarczycą, o których powszechnie spekulowano w sejmowych kuluarach.

Bardzo cieszy mnie ta troska Polaków, o której wiem. Przyjmuję ją jako znak sympatii – podkreślał polityk.

Dziękuję zatem, ale uspokajam – wszystko w porządku, idzie ku dobremu – zapewniał Jarosław Kaczyński.

Wygląda zatem, że tylko kolano (a nie ucho, jak sugerowałby tytuł popularnego serialu) jest przysłowiową piętą achillesową prezesa PiS.

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem problemy zdrowotne i rehabilitacja, która czeka prezesa Kaczyńskiego, trwale wyeliminują go z polskiej sceny politycznej?

Jeszcze pod koniec czerwca szef Prawa i Sprawiedliwości poruszał się po sejmowych korytarzach o kulach. Niedawno ujawniono, że w lipcu polityk powróci do szpitala na operację wszczepienia endoprotezy stawu kolanowego.

Zrzut ekranu 2018-07-11 o 14.01.32

fot. East News/Polska Press

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Tygodnik "Sieci"

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń