Zamknij

Myślał, że to tylko "męska grypa". Stracił nogi, ręce i połowę twarzy

07.12.2022 11:53

Trzydziestokilkuletni mężczyzna - mąż, ojciec, aktywny fizycznie i ogólnie zdrowy zaczął się źle czuć. Pomyślał, że to normalne w listopadzie i pewnie przechodzi jedną z chorób sezonowych lub tzw. męską grypę. Jednak po kilkunastu dniach był już w szpitalu pod respiratorem. Stracił wszystkie kończyny i część twarzy. Okazało się, że był zakażony paciorkowcem. 

alexlewistrust/Instagram
fot. alexlewistrust/Instagram

Brytyjski "The Mirror" opisuje historię mężczyzny, u którego rozwinęła się piorunująca infekcja paciorkowcem. W listopadzie 2013 roku Alex Lewis źle się poczuł. Cierpiał nieprzerwanie przez dziesięć dni, ale myślał, że to tzw. męska grypa. Nagle jego stan zdrowia zaczął się pogarszać. Pewnego dnia obudził się z ogromnym bólem, a jego skóra zaczęła robić się purpurowa. Mężczyzna został przewieziony do szpitala i podłączony do respiratora. Okazało się, że w jego organizmie rozwinęło się silne zakażenie paciorkowcem grupy A (GAS). Lekarze dawali mu zaledwie 3% szans na przeżycie.

Męska grypa

Wyniki badań wskazują, że mężczyźni cierpią z powodu zwykłego przeziębienia, bo ich system odpornościowy działa nieco inaczej niż kobiecy, a odpowiadają za to hormony płciowe.

Infekcja paciorkowcem z grupy A, która u większości ludzi objawia się bólem gardła i gorączką, doprowadziła u mężczyzny do zespołu wstrząsu toksycznego i posocznicy. W ciągu następnych miesięcy musiał przejść szereg drastycznych operacji, podczas których stracił wszystkie kończyny. Musiał też przejść rekonstrukcję twarzy, ponieważ infekcja rozprzestrzeniła się na twarz i usta.

Mężczyzna ostrzega innych przed bagatelizowaniem objawów i apeluje, by zgłaszać się do lekarza, nawet gdy objawy są pozornie niegroźne. "Lepiej być bezpiecznym niż żałować. Mam szczęście, że tu jestem. Nie bój się naciskać (na diagnozę przyp. red.)" - przekonuje w wywiadzie 42-latek. 

Rośnie liczba zgonów dzieci zakażonych paciorkowcem grupy A

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba zgonów dzieci zakażonych paciorkowcem grupy A. Brytyjskie władze potwierdziły, że w wyniku ostrej infekcji zmarło już dziewięcioro dzieci (dane na 7.12.2022 r.). Zakażenie paciorkowcem A może prowadzić do rozwoju iGAS, czyli inwazyjnej formy paciorkowca

Choroba ta rozwija się głównie u osób z osłabioną odpornością i po przebytych infekcjach wirusowych. Na atak paciorkowców narażone są również osoby z problemami skórnymi, otwartymi ranami, owrzodzeniami.

Objawy iGAS przypominają szkarlatynę, ale różnią się intensywnością. Inwazyjna forma paciorkowca powoduje szybkie pogarszanie się ogólnego stanu zdrowia, może prowadzić do wstrząsu i sepsy. Zaczyna się zazwyczaj od silnego bólu gardła, wysokiej gorączki z dreszczami, bólami mięśni, towarzyszą temu wypieki na twarzy i drobnoplamista wysypka.