Zamknij

Ekspresowy poród w trakcie obiadu. Dziadkowie nawet się nie zorientowali

23.11.2022 13:42

Pewna rodzina z angielskiego miasteczka Fareham wzięła udział w niezwykłej uczcie. "Wisienką na torcie" było... dziecko.

Shutterstock
fot. Shutterstock

Znakomita większość kobiet rodzi na szpitalnym łóżku, w koszuli nocnej, bez grama makijażu. Ale nie ona. Pani Morris urodziła drugie dziecko w czarnej sukni, w pełnym makijażu, ze starannie ułożoną fryzurą.

Poród w trakcie rodzinnego obiadu

Spodziewająca się dziecka Abbie Morris z angielskiego miasteczka Fareham zaprosiła rodzinę na niedzielną kolację. W sobotę poczuła pierwsze skurcze, więc pojechała na kontrolę do szpitala. Personel medyczny zapewnił ją, że to jeszcze nie czas. Kobieta wróciła więc do domu i postanowiła spędzić weekend zgodnie z planem.

SPEŁNIAMY MARZENIA W RADIU ZET. WYŚLIJ ZGŁOSZENIE

W niedzielę pani Morris wciąż średnio się czuła, dlatego poprosiła bliskich, żeby przyjechali nieco wcześniej. W trakcie spotkania znów poczuła skurcze, dlatego postanowiła na chwilę położyć się na górze. W ciągu zaledwie 10 minut skurcze stały się naprawdę mocne. Pani Morris zadzwoniła do szpitala, ale okazało się, że brakuje miejsc i możliwe, że będą musieli jechać do placówki oddalonej o ponad godzinę drogi. Spanikowany mąż wybiegł z domu, żeby dotankować auto. A potem wszystko potoczyło się błyskawicznie.

Skurcze pojawiały się co minutę, odeszły wody, a poród finalnie odebrali mąż i siostra kobiety, instruowani przez dyspozytorkę numeru alarmowego. Na szczęście dziecko urodziło się zdrowe. Chwilę później na miejsce dotarła karetka i przetransportowała malucha z mamą do szpitala.

Bawiący się z wnukami na dole dziadkowie nawet się nie zorientowali, że ich córka urodziła drugie dziecko.

Źródło: coventrytelegraph.net