Zamknij

Zmarł "brazylijski Hulk", który wstrzykiwał w bicepsy specjalny olej

03.08.2022 13:27

"Brazylijski Hulk" to znany w mediach społecznościowych kulturystka, który zasłynął wstrzykiwaniem w mięśnie specjalnego, niezwykle groźnego dla zdrowia oleju. Mężczyzna lekceważył ostrzeżenia lekarzy i za pomocą groźnej mikstury wciąż powiększał mięśnie. Kulturysta zmarł z powodu zawału serca.

Kulturysta
fot. Shutterstock

Valdir Segato, zwany także "brazylijskim Hulkiem" ignorował ostrzeżenia zdrowotne oraz ryzyko udarów i śmiertelnych infekcji, by stworzyć swoją nadludzką sylwetkę. Jak sam wyjaśniał, inspirował się swoim idolem Arnoldem Schwarzeneggerem i fikcyjnymi postaciami, takimi jak Hulk, bohater komiksu Marvela.

Kulturysta z Brazylii zdobywał fanów w mediach społecznościowych, wstrzykując sobie w mięśnie niebezpieczne mieszanki leków i oleju. Mężczyzna zmarł w wieku 55 lat w wyniku zawału serca.

Ostrzykiwał mięśnie niebezpieczną mieszanką

"Hulk" codziennie wstrzykiwał sobie specjalną miksturę w mięśnie piersiowe, bicepsy i plecy. Choć mieszanka, którą sam przygotowywał, powodowała, że mięśnie powiększały się do nienaturalnych rozmiarów, to działała też jak trucizna na jego organizm. Lekarze od kilku lat ostrzegali mężczyznę, że jeśli nie przestanie korzystać z niebezpiecznej mikstury, to może doznać zawału, udaru. Groziła mu też amputacja kończyn z powodu nieodwracalnego uszkodzenia nerwów.

Jednak Segato, pracujący na co dzień jako robotnik budowlany, kontynuował ostrzykiwanie mięśni wbrew poradom lekarskim.

W 2016 roku powiedział: "Cały czas nazywają mnie Hulk, Schwarzenegger i He-Man i to mi się podoba. Podwoiłem bicepsy, ale nadal chcę być większy".

W jednym z wywiadów "Hulk" zdradził, że do wstrzykiwań używał syntholu – preparatu, który składa się z oleju MTC lub sezamowego, środków przeciwbólowych i alkoholu benzylowego. To mieszanka niezwykle niebezpieczna, groźniejsza niż sterydy. Synthol nie stymuluje mięśni do wzrostu, tylko wywołuje stan zapalny. Ostatecznie prowadzi do powstania sztucznego implantu (otorbienie mięśni), co powoduje widoczne powiększenie obwodu ręki, nogi lub innej części ciała.

Znajomy mężczyzny zeznał, że wcześnie rano "Hulk" skarżył się na ból w klatce piersiowej i problemy z oddychaniem. Został przewieziony do szpitala, ale mimo starań lekarzy nie udało się go uratować. Kulturysta zmarł w wyniku zawału serca.

Źródło: mirror.co.uk