Zdjęła ze swojej córeczki ponad 150 nimf kleszczy! Zobacz film

05.06.2018 12:03
Nimfa kleszcza - jak wyjmować?
Fot. Fotolia

Twoje dziecko lubi bawić się na świeżym powietrzu? Dokładnie je obejrzyj po takiej zabawie! Być może ma na sobie nimfy kleszcza. Autorka popularnego profilu na Facebooku „Love What Matters” zamieściła zdjęcia i film, na którym widać, jak nimfy kleszcza chodzą po skórze jej dziecka – było ich około 150!

Autorka profilu „Love What Matters” zamieściła poniższy post ku przestrodze rodziców małych dzieci.

W opisie do załączonej ilustracji napisała:

„(Sprawdź zdjęcia/ obejrzyj filmy poniżej) Wstawiam je ku przestrodze dla rodziców dzieci, które lubią się bawić na świeżym powietrzu. Emmalee (córka autorki posta – przypomina red.) kręciła się wczoraj po podwórku, tarzała się po ziemi. Po powrocie do domu położyła się na popołudniową drzemkę. Gdy spała, zauważyłam na jej nogach, brzuchu, ramionach i pod pachami małe czarne kropki. Myślałam, że to jakieś nasionka. Próbowałam je strzepać, zetrzeć, ale nie mogłam, bo to były kleszcze (właściwie nimfy kleszcza – dopisek red.). Musiała bawić się w pobliżu gniazda kleszczy i dlatego była cała nimi pokryta”.

To było szokujące i przerażające odkrycie. Nimfa kleszcza (forma przejściowa pomiędzy larwą a dorosłym osobnikiem) jest równie niebezpieczna dla człowieka. Ma około 1,5 milimetra i brązowo-czarny kolor. Na ciele człowieka wygląda właśnie jak małe nasionko lub ziarenko piasku. Nimfy kleszcza są znacznie agresywniejsze niż kleszcze, bo aby osiągnąć dorosłą postać, potrzebują krwi. Przenoszą też groźne patogeny wywołujące np. boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu. (Przeczytaj więcej na ten temat: Nimfy kleszcza atakują wiosną – uważaj na nie!)

Autorka posta napisała też:

„Spędziłam prawie półtorej godziny, ściągając z niej ponad 150 malutkich kleszczy, później wsadziłam ją do wanny i długo pozwoliłam się moczyć w wodzie z mydłem. Potem uprałam całą pościel, ubrania, zabawki, z którymi miała kontakt. Podałam jej Benadryl (lek przeciwalergiczny, nie ma go w sprzedaży w Polsce – przyp. red.).

Dzisiaj rano obudziła się z niewielką gorączką, plamami na ciele i powiększonym węzłem chłonnym. Poszłam z nią do lekarza, który ją obejrzał. Dostała antybiotyki i leki przeciwhistaminowe. Mam nadzieję, że jej to szybko przejdzie”.

Autorka posta przestrzega wszystkich rodziców, aby byli wyjątkowo czujni. Nimfy kleszcza ze względu na swoją wielkość są bardzo trudne do rozpoznania.  Dodała również, że część zebranych nimf wysłała do badania i okazało się (na szczęście), że nie były one nosicielami boreliozy.

Post o nimfach kleszczy wywołał ogromną dyskusję. W komentarzach ludzie opisywali swoje przeżycia związane z ugryzieniem kleszcza i boreliozą. Okazało się, że opisany przez autorkę postu przypadek nie jest odosobniony, wręcz przeciwnie – bardzo częsty!

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: Facebook

--------------------

zdrowie.radiozet.pl/ mk