Wirus cytomegalii - utajniony oprawca. Poznaj historię Kacpra

Materiały partnerskie
25.03.2020 12:29
Chłopiec na wózku
fot. Materiały prasowe

Wirus cytomegalii jest szeroko rozpowszechniony, a jego specyficzna zdolność do pozostawania w formie utajonej pozwala uśpić ludzką czujność, nawet na wiele lat. Ciąża, a wraz z nią zmniejszenie odporności, mogą doprowadzić do uaktywnienia się wirusa. Skutkiem zakażenia może być obumarcie płodu, samoistne poronienie lub urodzenie dziecka z objawami choroby cytomegalowirusowej. Tak właśnie było w przypadku Kacpra, jedenastoletniego podopiecznego Fundacji Radia Zet.

Nic nie budziło podejrzeń

Ciąża przebiegała prawidłowo, mama Kacpra wykonała wszystkie standardowe badania. Nic nie zwiastowało jakichkolwiek problemów zdrowotnych. Po narodzinach okazało się, że chłopiec jest zarażony wirusem cytomegalii. Już pierwsza doba życia z zarazkiem przyniosła spustoszenie w jego organizmie. Pojawiły się drgawki, a przeprowadzone badania potwierdziły małopłytkowość i powiększenie organów wewnętrznych, takich jak śledziona i wątroba. Mama Kacpra była przerażona, jej ukochany synek wymagał całodobowego monitorowania funkcji życiowych, pobytu w inkubatorze, tlenoterapii.

Pierwsze diagnozy

Po kilku godzinach od narodzin Kacper trafił do specjalistycznego szpitala, w którym lekarze podjęli próbę walki z wirusem. Niestety szcześciotygodniowe leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów i nie udało się pokonać intruza. Dziecko wraz z mamą trafiło na chwilę do domu, a później rozpoczęto diagnozowanie schorzeń, do jakich doprowadziła choroba. Okazało się, że chłopiec cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce, epilepsję, małogłowie, niedosłuch obustronny.

Jak można zakazić się wirusem cytomegalii?

Cytomegalia wywoływana jest poprzez zakażenie wirusem CMV. Zakażenie szerzy się drogą kontaktową, czyli przez ślinę, krew, łzy, nasienie, wydzielinę szyjki macicy, mocz osoby zakażonej i mleko kobiece.Wirus rozprzestrzenia się bardzo łatwo przez bezpośredni kontakt z zakażona wydzieliną, przez kontakt z katarem, śliną, kontakty seksualne, a nawet karmienie dziecka. Do zakażenia może również dojść w wyniku przetoczenia świeżej krwi zakażonej CMV lub w wyniku przeszczepienia narządu zakażonego wirusem.

Życie po wirusie

Obecnie Kacper uczęszcza do II klasy Szkoły Specjalnej. Nie chodzi samodzielnie, porusza się na wózku, nosi aparaty słuchowe. Usadzony potrafi utrzymać równowagę. Nastolatek dodatkowo ma stwierdzone upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym.

Rodzice mają możliwość stosowania tylko prywatnej rehabilitacji. I tak sześć godzin w tygodniu Kacper ćwiczy ze specjalistami nad poprawą swojej sprawności. Głównie to rehabilitacja ruchowa skupiona na wszechstronnym rozwoju i wykorzystaniu dostępnych możliwości mięśni. Nad poprawą komunikacji i mowy pracuje z neurologopedą, a na specjalnej terapii sensorycznej ćwiczy nad prawidłowym odbieraniem i interpretacją bodźców zmysłowych.

Rehabilitacja, jedyny sprzymierzeniec

Rehabilitacja pozwala utrzymać wypracowane sukcesy i daje nadzieję na poprawę stanu Kacpra. Koszty z nią związane są bardzo duże i rodzice nie są w stanie sami zapewnić odpowiednich terapii. Sam miesięczny wydatek, jakim jest opłacenie rehabilitacji, to kwota ponad 2 tysięcy złotych, a chłopiec potrzebuje usprawniania ruchowego i wsparcia neurologopedycznego w każdym miesiącu.

Mimo swojego stanu chłopiec jest wesoły i uśmiechnięty, lubi być w centrum uwagi, uwielbia układanki, choć nie jest na tyle samodzielny, by robić to sam. Utrzymanie równowagi w pozycji siedzącej, próby pełzania to małe sukcesy jakie budują wiarę w to, że kiedyś będzie jeszcze sprawniejszy, że kiedyś powie swoje pierwsze słowo. Jest to możliwe tylko przez systematyczną rehabilitację.

Jeśli chcesz podarować swój 1% Fundacji Radia Zet, która pomaga osobom niepełnosprawnym, takim jak Kacper kliknij tutaj pobierz program PIT, rozlicz się Online lub w polu przeznaczonym do przekazania 1% w swojej deklaracji podatkowej wpisz KRS 0000127204. 

Twój 1% ma znaczenie.