Zamknij

W ciąży unikała szczepień. Urodziła trojaczki i trafiła pod respirator

16.11.2021 11:50
Lukasz Solski/East News
fot. Lukasz Solski/East News

27-latka urodziła trojaczki w pomorskim szpitalu i niemal od razu trafiła pod respirator. Kobieta była w ciężkim stanie, a test wykazał zakażenie koronawirusem. Okazało się, że młoda mama nie zdecydowała się na szczepienia w czasie ciąży. Przypadek kobiety lekarze nazwali prawdziwym cudem.

Tvn24.pl opisuje historię kobiety, która z ciążą mnogą przyjechała do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku w piątek 29 października. 27-latka miała po porodzie wrócić do domu, ale okazało się, że kobieta nie była szczepiona przeciw COVID-19. Ponadto test wykazał zakażenie koronawirusem. Z tego powodu, lekarze zdecydowali o wykonaniu cesarskiego cięcia.

Kobieta cudem uniknęła śmierci

Po porodzie u młodej kobiety szybko rozwinęły się objawy COVID-19, w tym ciężka niewydolność oddechowa.

Stan kobiety wciąż się pogarszał i wkrótce okazało się, że miała zajęte 75 procent płuc i zatory tętnicze. 1 listopada została przewieziona do szpitala Copernicus i podłączona do respiratora na oddziale intensywnej terapii. 27-latka przez tydzień była intubowana, podawano jej leki przeciwwirusowe. 

- Przebywała z nami przez tydzień. Stan był na początku krytyczny i pogarszał się przez pierwsze dni. Nadludzkim wysiłkiem i staraniami personelu udało się młodą, 27-letnią, mamę uratować — powiedział w rozmowie z tvn24.pl Dariusz Kostrzewa, prezes spółki Copernicus.

Przypadek kobiety lekarze nazwali prawdziwym cudem.

Gdy stan kobiety się polepszył, mogła wrócić do dzieci do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

PRZECZYTAJ:  Badania: kobiety w ciąży z Covid-19 i bez szczepienia trafiają pod respiratory 

Szczepienia w ciąży są bezpieczne

Jak dowiedziała się nieoficjalnie reporterka TVN24, kiedy zapytano kobietę, dlaczego się nie zaszczepiła, ta miała odpowiedzieć, że ktoś jej to odradził, bo była w ciąży.

Lekarze przekonują jednak, że szczepienia przeciw COVID-19 są dla ciężarnych i ich dzieci bezpieczne. Podkreślają to Amerykańska Agencja Żywności i Leków, a także polscy specjaliści.

PRZECZYTAJ:  Prof. Zimmer: Zalecamy szczepienie kobiet w ciąży przeciw COVID-19, choroba przebiega u nich makabrycznie 

Kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu i szef Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników prof. Mariusz Zimmer ocenił, że korzyści ze szczepienia kobiet w ciąży zdecydowanie przewyższają niebezpieczeństwa i ryzyko zachorowania i możliwości ciężkiego przebiegu choroby.

- COVID-19 u kobiet w ciąży jest równie ciężką, makabrycznie ciężko przebiegającą chorobą jak u innych osób. Więc na pytanie, czy szczepimy, odpowiadamy: tak. Drugie pytanie brzmi, jakie są kryteria i przeciwwskazania dla kobiet w ciąży. Głównie chodzi o tzw. chorobę zakrzepową — powiedział prof. Zimmer.

Tłumaczy, że ponadroczne obserwacje i doświadczenia pokazują, że COVID-19 dotyka głównie dwóch obszarów w organizmie. Pierwszy to płuca, co przede wszystkim zagraża życiu, bo powoduje niewydolność oddechową. Drugi to obszar krzepliwości krwi, który doprowadza do zakrzepic.

- Analizując wszystkie za i przeciw zdecydowanie zalecamy, po weryfikacji lekarskiej, szczepienie kobiet w ciąży przeciwko COVID-19 - podkreślił prof. Zimmer. 

O tym, że szczepienia przeciw COVID-19 są dla ciężarnych bezpieczne, informowała również w internetowym wpisie Lidia Stopyra, ordynator Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w: Szpital Miejski Im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

- Szczepienie jest bezpieczne. Wiemy to na pewno, bo na świecie podano już ponad 7 miliardów dawek szczepionek. Kobietom w ciąży miliony. Wytworzone po szczepieniu przeciwciała przechodzą przez łożysko do dziecka i chronią je w pierwszych miesiącach życia — podkreśliła lekarka.

Źródło: TVN24