Chłopczyk, który nie ma oczu. Na świat przyszło niezwykłe dziecko

Monika Piorun
29.09.2016 14:46
Chłopczyk, który nie ma oczu. Na świat przyszło niezwykłe dziecko
Fot. W Chinach urodził się chłopczyk bez oczu

Anoftalmia to rzadka wada wrodzona, zdarzająca się raz na sto tysięcy urodzeń, w wyniku której nie dochodzi do wykształcenia się nerwów i gałek ocznych u dzieci. W chińskim Kantonie urodziło się niemowlę, które cierpi na to schorzenie. Organizacje charytatywne zbierają pieniądze, by mu pomóc. Niestety choroba jest nieuleczalna.

Z pozoru chłopczyk nie różni się niczym od innych niemowląt - jest karmiony piersią i z apetytem pije mleko matki. Płacze tak samo często jak inne dzieci i uwielbia bawić się paluszkami przytulających go rodziców. Wygląda całkiem zdrowo i niemal nic nie wskazuje na to, że może cierpieć na schorzenie, z którym będzie musiał radzić sobie do końca życia.

20 września - w momencie jego narodzin, u chłopca została zdiagnozowana anoftalmia, czyli tzw. bezocze. Mimo że tego typu wada musiała zacząć rozwijać się jeszcze w trakcie życia płodowego, rodzice dziecka twierdzą, że nie zostali o niej poinformowani przez lekarzy.

Ta rzadka choroba genetyczna związana jest z nieprawidłowym rozwojem chromosomów i doprowadza do tego, że mimo posiadania oczodołów, nie ma w nich gałek ocznych i brakuje nerwów niezbędnych do ich prawidłowego funkcjonowania. Dzieci, które rodzą się z tą rzadką przypadłością, są skazane na bycie niewidomym do końca życia.

Kiedy podrosną, zazwyczaj przeprowadza się operację wstawienia sztucznych gałek ocznych, brak odpowiednio rozwiniętego systemu nerwowego przeważnie uniemożliwia jednak - przynajmniej na razie - zdolność widzenia.

Przeczytaj: Elektryczna stymulacja mózgu naprawia wzrok

Brak wzroku zastąpiony zostaje zwiększeniem intensywności działania pozostałych zmysłów. Osoby cierpiące na bezocze mogą mieć niezwykle wyczulony słuch, smak, węch lub zwiększoną wrażliwość na bodźce dotykowe.

Czasami wykazują też zdolności, które nie są w stanie sobie rozwinąć inne, zupełnie zdrowe osoby. W niektórych regionach Azji, a nawet w europejskiej części Rosji uważa się je nierzadko za tzw. ludzi sensytywnych potrafiących głębiej odczuwać to, czego nie mogą doświadczyć osoby, których zmysły nie są tak bardzo wyczulone.

Oczy szeroko zamknięte

Zrzut ekranu 2016-09-29 o 13.36.58

fot. People's Daily Online, Guangong Public Channel

Od kilku dni chińskie media żyją historią "Chłopca bez oczu", który w połowie września przyszedł na świat w Kantonie. Jego matka - Liu Peihua - udzieliła pełnego emocji wywiadu jednemu z głównych kanałów państwowej telewizji i z rozrzewnieniem opowiedziała o całej historii swojej ciąży.

Zarówno ona, jak i jej mąż przedstawili dokumentację medyczną, z której wynika, że brali udział we wszystkich wymaganych badaniach. Nie zostali jednak poinformowani o tym, że u dziecka rozwija się rzadka wada genetyczna. Nie zlecono żadnych dodatkowych testów, które mogły ostrzec ich o tym zagrożeniu.

Zrzut ekranu 2016-09-29 o 14.43.27

fot. People's Daily Online, Guangong Public Channel

Chiny - państwo jedynaków

Warto zauważyć, że zarówno w Kantonie, jak i pozostałych regionach Chin narodziny chłopca mają szczególne znaczenie. W tej części Azji nie rodzi się wiele dzieci. Potomstwo jest ważną inwestycją w przyszłość całej rodziny.

Mimo że w 2015 władze Chińskiej Republiki Ludowej poinformowały o rezygnacji z polityki jednego dziecka, nadal zdecydowana większość społeczeństwa nie ma więcej niż jednego dziecka i ciągle jeszcze za większe szczęście uważa się przyjście na świat syna niż córki.

Temat "Chłopca bez oczu" bardzo szybko trafił na czołówki gazet nie tylko w Chinach, ale szybko przedostał się do mediów na Zachodzie. Atmosferę podgrzewają zarówno kontrowersje związane z badaniami prenatalnymi, jak i zawiłości związane ze specyficznym dialektem kantońskim, który brzmi niezwykle krzykliwie dla osób, które nie mają na co dzień z nim styczności.

Materiał okazał się na tyle przejmujący, że największy szpital w Kantonie zadeklarował przeprowadzenie dodatkowych badań, które mogłyby wykluczyć inne schorzenia genetyczne.

Wiele organizacji charytatywnych z całego świata ogłosiło, że rozpocznie zbiórkę pieniędzy dla chorego dziecka państwa Peihua, by ułatwić mu funkcjonowanie na dalszych etapach życia.

Czy Was też poruszyła historia chińskiego chłopca bez oczu?

____

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π