Urodzona z dodatkowymi ustami. Niezwykła historia dziewczynki

29.05.2020 16:10
Duplikacja twarzowo-czaszkowa
fot. Shutterstock

Dziecko przyszło na świat z dodatkowymi ustami ulokowanymi z boku twarzy. Dodatkowa jama ustna miała wargę, zęby, i język, który poruszał się synchronicznie z głównym językiem podczas karmienia. Ta niesamowita historia ma szczęśliwy finał. 

W rozwój płodu zaangażowane są liczne procesy biologiczne, ale czasami część tego złożonego procesu nie przebiega tak, jak powinna. Mogę się wtedy rozwinąć różnego rodzaju wady, które zwykle da się wykryć w badaniach jeszcze na etapie ciąży.

Tak również było w przypadku dziewczynki, która urodziła się z drugimi ustami.

Dodatkowe usta, zęby, język - niesamowity przypadek

Podczas badania w trzecim trymestrze ciąży lekarze wykryli niezwykłą masę po prawej stronie ust dziecka. Jednak badania nie pozwoliły zespołowi medycznemu ustalić, czym dokładnie była nieprawidłowa narośl. Podejrzewano m.in. torbiel i potworniaka.

Gdy dziewczynka przyszła na świat, stało się jasne, że wykryta wcześniej narośl była w rzeczywistości małymi drugimi ustami. Drugie usta miały swoją wargę, jamę, zęby i mały język, który poruszał się synchronicznie z głównym językiem podczas karmienia.

Jak zauważyli lekarze z Uniwersytetu Medycznego w Południowej Karolinie, dodatkowe usta wypuszczały czasami klarowny płyn, który, jak podejrzewali, był śliną.

Na szczęście dodatkowa jama ustna nie powodowała żadnych problemów z oddychaniem ani zdolnością do karmienia. Nie łączyła się prawidłowymi ustami, które funkcjonowały normalnie.

- Duplikacja czaszkowo-twarzowa naszej pacjentki jest rzadkim przypadkiem, który przedstawia się jako izolowana anomalia, bez powiązanych zespołów ani nieprawidłowości - napisali w raporcie lekarze badający przypadek dziewczynki.

Diprosopus, czyli duplikacja czaszkowo-twarzowa to niezwykle rzadka wada wrodzona, którą cechuje zdwojenie całej twarzy lub jej części (poszczególnych elementów).

Ponieważ dodatkowe usta nie wiązały się z żadną inną wadą rozwojową i nie powodowały u dziecka przykrych objawów, lekarze mogli usunąć anomalię. Gdy dziewczynka miała sześć miesięcy, przeprowadzono operację podczas której usunięto w część mięśni, kości, błony śluzowej jamy ustnej i tkanki przełyku, a także gruczoł ślinowy i sześć zębów, starając się nie naruszyć nerwów twarzy. 

Poza obrzękiem w miejscu operacji, który ustąpił po kilku miesiącach, rana zagoiła się dobrze i dziewczynka nie wymagał dalszego leczenia.

Źródło: sciencealert.com

Opis przypadku został opublikowany na łamach British Medical Journal.