Zamknij

Takie mogą być skutki COVID-19. Lekarz opisuje konkretne przykłady choroby

14.07.2022
Aktualizacja: 14.07.2022 10:45

Poznaj historie konkretnych pacjentów, którzy nie zaszczepili się przeciwko COVID-19. Dzisiaj potrzebują rehabilitacji pocovidowej.

Rehabilitacja pocovidowa
fot. FOT. MALGORZATA GENCA / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

COVID-19 może doprowadzić chorego do takiego kalectwa, że nie będzie mógł skorzystać z toalety bez koncentratora tlenu – tłumaczy dr Krzysztof Szubert, ordynator oddziału rehabilitacji pulmonologicznej w wojewódzkim szpitalu w Wolicy k. Kalisza, i dodaje: – Dlatego szczepienia przeciwko COVID-19 są tak ważne. Ważną rolę odgrywa również rehabilitacja.

Trzeba pokazywać skutki nieszczepienia się przeciwko COVID-19

Do szpitala, w którym pracuje dr Szubert od stycznia działa proekologiczny oddział rehabilitacji pulmonologicznej, związanej z pocovidowym uszkodzeniem układu oddechowego. Trafiają tam pacjenci z różnym stopniem uszkodzenia płuc po zakażeniu koronawirusem.

– Przebieg zniszczeń płuc może być różny i nieprzewidywalny, niezależny od wieku, płci czy wcześniejszego stanu zdrowia pacjenta. Jednak najczęściej pacjentami są osoby, które nie zaszczepiły się przeciwko COVID-19 – tłumaczy dr Szubert i dodaje, że na jego oddziale jest 26 łóżek: – Każdy, kto wyrazi wolę rehabilitacji, jest przyjęty na turnus trwający trzy tygodnie.

– Szczepienia są bardzo ważne. Zamiast zachęcać ludzi do szczepień poprzez organizowanie loterii na wygraną w postaci hulajnogi, trzeba pokazywać chorych i skutki nieszczepienia się. U nas nie brakuje pacjentów, którzy przed zrobieniem toalety najpierw muszą skorzystać z koncentratora tlenu. I będą musieli z niego korzystać do końca życia. To są najlepsze przykłady, dlaczego trzeba kazać się ludziom szczepić. Młodzi ludzie zamieniają się w starców – opowiada dr Szubert i dodaje: – Po covidowym zapaleniu płuc najczęstszym objawem są zmiany śródmiąższowe. Wtedy potrzebna jest rehabilitacja. Uczymy chorego prawidłowego oddychania, zwiększamy wydolność płuc; zakres naszej pomocy zależy od wielkości zniszczenia płuc.

Rehabilitacja pocovidowa naprawdę ma sens

– Zdarzają się przypadki, że po rehabilitacji pacjenci wracają do pełnej sprawności. Miałem u siebie młodego nauczyciela w bardzo złym stanie. Podejrzewaliśmy nawet, że próba ratowania go będzie musiała skończyć się przeszczepem płuc. Okazało się, że w jego przypadku rehabilitacja zdziałała cuda. Ma się dobrze i wrócił do zawodu – opowiada lekarz.

Podobnie udało się pomóc zakonnicy i lekarzowi, którzy po zakażeniu koronawirusem mogli poruszać się tylko z koncentratorem tlenu i pulsoksymetrem.

– Przed chorobą mój przyjaciel-lekarz był aktywny i uprawiał sporty; po chorobie zobaczyłem człowieka słabego, wymagającego wszechstronnej pomocy. Długo był rehabilitowany, ale z efektem takim, że wrócił do zawodu i funkcjonuje normalnie. Podobnie udało się pomóc zakonnicy – tłumaczy dr Szubert.

Jeden z jego najmłodszych z pacjentów, 23-letni Bartosz, przed rehabilitacją nie miał siły samodzielnie dojść do toalety, ze szpitala w Wolicy wyszedł o własnych siłach.

– Przyznał, że zlekceważył obowiązek szczepienia. Oddalał od siebie myśl, że choroba może i jego spotkać. Przekonał się na przykładzie swojej babci, że gdyby był zaszczepiony, to objawy byłyby łagodniejsze. Seniorka chorobę przeszła bardzo łagodnie w trzy dni, a on męczył się tygodniami – wspomniał lekarz i podaje kolejny przykład – 74-letniej pani Cecylii z Poznania, która również nie była zaszczepiona: – Na własnym przykładzie przekonała się, jaki błąd popełniła. Na COVID-19 nie zachorował jej mąż, który był zaszczepiony. Jak seniorkę przywieziono na Wolicę, to nawet nie potrafiła mówić, bo każde słowo ją dusiło. Po rehabilitacji może odejść od koncentratora, by zrobić toaletę i zjeść posiłek. Usprawniliśmy ją na tyle, na ile się dało, bo była zupełnie leżąca. Teraz może się poruszać z balkonikiem.

Zdaniem ordynatora COVID-19, podobnie jak grypa, stanie się chorobą sezonową, dlatego tak ważne są szczepienia, ciągła profilaktyka, a w przypadku choroby – rehabilitacja.

Źródło: PAP Ewa Bąkowska