Mężczyzna, który czuje smak słów. Niezwykłe pomieszanie zmysłów

23.07.2020
Aktualizacja: 23.07.2020 13:32
Mężczyzna czuje smak wypowiadanych wyrazów
fot. Shutterstock

Co byś zrobił, gdyby każde słowo smakowało inaczej? Na dźwięk nazwy stacji metra czujesz smak tostów, ale już przywoływanie czyjegoś imienia przyprawia cię o mdłości. James Wannerton zmaga się z takimi doznaniami przez całe życie. Doświadcza tzw. synestezji, czyli pomieszania zmysłów.

James Wannerton jest angielskim informatykiem, artystą i pisarzem. Mężczyzna doświadcza synestezji dźwiękowej, w tym synestezji leksykalno-smakowej, co oznacza, że potrafi ''smakować'' słowa.

Dla Wannertona słowa są stałym źródłem rozrywki, ponieważ każde słowo wywołuje u niego inny smak. Na przykład słowo ''college'' smakuje kiełbasą, a imię ''Karen'' smakuje jogurtem. Sam ''jogurt'' ma natomiast nieprzyjemny smak lakieru do włosów. Wannerton twierdzi, że większość słów smakuje jak ''chrupiące, zimne tosty z niewielką ilością masła''.

Skany mózgu mężczyzny wykazały, że obszary związane ze smakiem stają się bardziej aktywne, gdy Wannerton czyta poszczególne wyrazy. Niektóre dźwięki powodują nawet u niego napady głodu.

- Moje imię smakuje jak guma do żucia, która straciła większość swojego smaku - mówi James. - Imię mojego ojca, Peter, smakuje jak przetworzony groszek, podczas gdy imię mojej siostry to jogurt z czarnej porzeczki, a babci kremowe, gęste, skondensowane mleko - twierdzi mężczyzna.

- Jako młody chłopak, kiedy jeździłem z mamą do szkoły pociągiem, czytałem na głos nazwy stacji, kiedy przejeżdżaliśmy. Szczególnie ulubioną stacją była Tottenham Court Road, ponieważ ''Tottenham'' miało smak i konsystencję kiełbasy, a ''Court'' było jak cudowne chrupiące jajko sadzone, natomiast słowo ''Road'' było jak tost. Więc było to prawie jak pełne angielskie śniadanie - wspomina Wannerton.

Synestezja naprawdę istnieje. To skrzyżowanie doznań, które może objawiać się na przeróżne sposoby. W przypadku Jamesa Wennertona jest to smakowanie słów, ale niektórzy synestetycy widzą kolory liter i cyfr, niektórzy słyszą dźwięki, gdy czytają poszczególne wyrazy, inni postrzegają daty i miesiące jako istniejące w trójwymiarowej przestrzeni.

Synestezja, czyli pomieszanie zmysłów 

Niektóre formy synestezji mogą być dziedziczone. Potwierdzono, że synestezja może występować rodzinnie, a w 2009 roku naukowcy wskazali cztery obszary genomu (informacji genetycznej), które wydawały się zmienione u ludzi, u których dźwięk wywołuje wrażenie koloru.

Neurobiolog David Eagleman zidentyfikował region chromosomalny powiązany z synestezją, w którym litera, cyfra, dzień lub miesiąc wywołują kolor. Podczas badania mózgów synestetyków podczas czytania, mówienia lub robienia czegokolwiek, co aktywuje ich niezwykłe postrzeganie zaobserwowano, że krew napływa do obszarów mózgu, które nie są aktywne u osób ze standardowymi wrażeniami. Są to obszary związane ze smakiem, dotykiem lub innym doznaniem.

James Wannerton wspomina, że po raz pierwszy powiedział swoim rodzicom o dziwnej zdolności, gdy miał około 10 lat. Mężczyzna twierdzi, że doznawanie wrażeń smakowych podczas pisania, czytania, mówienia utrudniało mu naukę w szkole. Chociaż czytanie wciąż jest dla Wannertona trudne, to pisanie zawsze sprawiało mu szczególną przyjemność, ponieważ pozwala mu ułożyć coś, co fantastycznie smakuje.

Mężczyzna wspomina, że pewnego razu, gdy pracował jako reporter, spędził całą noc nad historią sportową zawierającą 900 wyrazów o północno-irlandzkim piłkarzu George'u Bestie. Dobierał słowa tak, aby wstęp składał się ze smaków hors d'oeuvres (przystawek), mniej więcej w środku artykułu umieszczał wyrazy, które składały się na dania główne, takie jak pieczeń, wołowina, a zakończenie komponował ze słów smakujących jak deser.  - To była naprawdę dobra zabawa - powiedział synestetyk.  

James Wannerton przyznaje, że ta symfonia smaków może czasami przytłaczać, ale z drugiej strony może robić coś, co nie każdy z nas potrafi: - Mam ogromną radość z pisania nawet najkrótszego e-maila - stwierdza Wannerton.

Źródło: independent.co.uk, dailymail.co.uk