Rak po ospie wietrznej. Nowotwór rozwinął się w małej bliźnie

07.01.2020 11:05
Rak w bliźnie po ospie
fot. Shutterstock

W dzieciństwie przeszła ospę, a po chorobie pozostały jej na twarzy blizny. Chociaż ten scenariusz jest dobrze znany, to historia kobiety potoczyła się w drastyczny sposób. Po wielu latach w bliźnie po ospie rozwinął się rak skóry. Kobieta potrzebowała kilku operacji usunięcia nowotworu, a na twarzy pozostała dużo większa blizna. 

Rak po ospie? To niestety możliwe. Kobieta zachorowała na raka, który rozwinął się w bliźnie na twarzy będącej pozostałością po przebytej w dzieciństwie ospie wietrznej.

Louise Thorell przez wiele lat nosiła na twarzy piętno ospy. Jej skóra pokryta była bliznami, ale w takie sytuacji znajduje się wiele osób na całym świecie. Jednak w 2018 roku, Louise zauważyła, że blizna na twarzy zaczyna się zmieniać. Po licznych konsultacjach i badaniach stwierdzono u kobiety raka skóry.

Podejrzana blizna

32-letnia Louise Thorell z Ashington w Northumberland (Wielka Brytania) potrzebowała aż trzech operacji, by usunąć raka podstawnokomórkowego skóry, który rozwinął się w bliźnie na twarzy pozostałej po ospie wietrznej, którą przeszła w wieku 5 lat.

Kobieta przez długie lata wstydziła się białej blizny pod prawym okiem. Blizna ta była pozostałością po ospie i nie wzbudzała większego niepokoju, zwłaszcza że takie blizny ma bardzo wiele osób.

Jednak w 2018 roku Lousie zauważyła, że coś poważnego dzieje się z blizną.

Rak podstawnokomórkowy skóry

Rak podstawnokomórkowy to nowotwór złośliwy wywodzący się z komórek najgłębszej warstwy naskórka, czyli warstwy podstawnej. Objawia się małym guzkiem, który w miarę upływu czasu może wrzodzieć, krwawić i pokrywać się wciąż odpadającym strupkiem.

Twierdzi, że przypadkowo podrapała skórę, która była bardziej twarda niż otaczająca ją skóra twarzy. Po zadrapaniu strupek nie goił się, co wzbudziło niepokój.

Gdy rana została zainfekowana, kobieta zgłosiła się po pomoc do lekarza. Badanie wykazało, że kobieta choruje na raka podstawnokomórkowego skóry.

Rak po ospie?

Rak, na którego zachorowała kobieta, nie był wynikiem ospy, a blizny samej w sobie. Niestety raki podstawnokomórkowe skóry mają tendencję do rozwijania się w miejscach na skórze, które zostały wcześniej uszkodzone, w tym w miejscu blizn po oparzeniach, czy właśnie po ospie. 

Czynnikiem rozwoju raka skóry jest także promieniowanie ultrafioletowe, słońce i solarium.

Louis Thorell potrzebowała dwóch operacji, podczas których usunięto nowotwór. Kolejna, trzecia operacja, miała na celu zmniejszenie ogromnej blizny na twarzy. 

Kobieta apeluje, by regularnie i skrupulatnie sprawdzać stan wszystkich znamion i blizn, by nie przegapić momentu, gdy będą widoczne zmiany nowotworowe.