Pierwszy w Polsce przeszczep serca i wątroby uratował życie 51-letniemu mężczyźnie

13.09.2018 15:12
Przeszczep serca i wątroby, pionierska operacja, Marek Wlaź, Instytut Kardiochirurgii w Warszawie
fot. Mateusz Grochocki/East News/Shutterstock

Pan Marek z Żyrardowa miał poważną wadę genetyczną. Cierpiał na tzw. chorobę spichrzeniową, która uniemożliwiała mu normalne funkcjonowanie. W czasie 7-godzinnej operacji lekarze z Instytutu Kardiochirurgii w Warszawie dokonali niemożliwego – jednocześnie przeszczepili mu serce i wątrobę. Takiego zabiegu jeszcze w naszym kraju nie było.

Jednoczesna transplantacja serca i wątroby – pionierska operacja w Polsce

Od wyjątkowego zabiegu minęło mniej niż dwa tygodnie, ale dopiero teraz zespół specjalistów uznał, że stan zdrowia 51-letniego pacjenta jest na tyle stabilny, że można ogłosić sukces. Pierwszy w Polsce przeszczep serca i wątroby w trakcie jednej operacji przyjął się. Pan Marek czuje się dobrze i powoli dochodzi do sprawności. Nad jego zdrowiem czuwa sztab ekspertów.

W podwójnej transplantacji, która trwała w sumie 7 godzin, uczestniczyło 20 lekarzy specjalizujących się w różnych dziedzinach. Sercem zajęli się kardiochirurdzy z Instytutu Kardiologii w Warszawie (prof. Mariusz Kuśmierczyk, dr Jerzy Lichomski i dr Mateusz Kuć), a wątrobą – dr hab. Krzysztof Dudek z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Najpierw przeszczepiono serce, potem podłączono do niego pompę pozaustrojowego utlenowania krwi ECMO. Dopiero w dalszej kolejności można było dokonać transplantacji wątroby, a po upewnieniu się, że oba narządy pracują prawidłowo, odłączyć pompę. Jak wyjaśnia prof. Kuśmierczyk:

Nie mieliśmy pewności, jak się zachowa nowe, przeszczepione serce po wszczepieniu wątroby, która w pierwszym momencie uwalnia wszystkie toksyny powstające w wyniku tzw. zimnego niedokrwienia, czyli od jej pobrania do wszczepienia. Baliśmy się, czy to nowe serce nie zostanie uszkodzone.

Prawie pół roku oczekiwania na dawcę narządów

Pan Marek musiał czekać na odpowiedniego dawcę organów do przeszczepów od marca 2018 roku. Jego stan stale się pogarszał. Mimo że jeszcze w czerwcu mógł przejść samodzielnie około 400 metrów, to z miesiąca na miesiąc było z tym coraz więcej problemów.

Uwarunkowana genetycznie choroba spichrzeniowa prowadziła u niego do zanikania niektórych enzymów w wątrobie i odkładania się substancji uszkadzających mięsień sercowy. W takim przypadku życie uratować może tylko przeszczep zarówno serca, jak i wątroby. Dopiero pod koniec sierpnia udało się pobrać odpowiednie narządy do transplantacji od osoby zmarłej. W tym celu ekipa lekarzy z Warszawy musiała polecieć transportem lotniczym do Wrocławia.

Eksperci z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM mogą pochwalić się największym programem przeszczepiania wątroby w kraju (od 1994 roku dokonano tam ponad 2 tys. przeszczepów wątroby). Statystyki, które udaje się im wypracować w tym zakresie, lokują ich zaś w czołówce ośrodków transplantacyjnych w Europie. Ostatnia podwójna transplantacja jest kolejnym sukcesem pod tym względem.

Pierwszy w Polsce jednoczesny przeszczep serca i wątroby [GALERIA]

Jednoczesna transplantacja serca i wątroby? Polskim lekarzom wystarczy na to zaledwie 7 godzin... 

fot. Warszawski Uniwersytet Medyczny

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: PAP/Warszawski Uniwersytet Medyczny

______________

zdrowie.radiozet.pl/π