Zamknij

Przepracowanie i zawał. Tym wpisem poruszył wiele osób na świecie

27.04.2021
Aktualizacja: 27.04.2021 10:02
Przepracowanie i zawał. Nierozłączna para
fot. Shutterstock

Przepracowanie i niehigieniczny tryb życia sprawiły, że Jonathan Frostick wylądował w szpitalu z zawałem serca. W mediach społecznościowych zamieścił wpis, który poruszył wiele osób na świecie. Warto go przeczytać.

"Nie tak zaplanowałem niedzielę" – tymi słowami zaczął swój wpis na LinkedIn Jonathan Frostick, konsultant banku HSBC. Na dołączonym zdjęciu widać mężczyznę leżącego na szpitalnym łóżku. Miał zawał serca, lekarzom udało się uratować jego życie.

Jego wpis w bardzo krótkim czasie zebrał ponad 200 tys. reakcji oraz 20 tys. komentarzy (teraz te liczby są znacznie wyższe). Zaczęło być o nim głośno w anglosaskich mediach. Dlaczego?

Wpis Jonathana Frosticka jest krótki, treściwy i dotyka spraw, które są znane praktycznie każdej aktywnej zawodowo osobie.

"Nie tak zaplanowałem moją niedzielę. To było standardowe popołudnie, około 16:00. Wcześniej poranna kawa, wycieczka do lokalnego parku, zakupy i późny lunch. Usiadłem przy biurku o 16:00, by przygotować się na tydzień pracy. I nagle nie mogłem oddychać. Czułem ucisk w klatce piersiowej, w lewym ramieniu poczułem coś, co mogę opisać tylko jako falowanie, w karku, moje uszy "strzelały". Nie zobaczyłem jednak światła w tunelu, a życie nie przeleciało mi przed oczami. Zamiast tego pomyślałem:

  1. *****, muszę spotkać się jutro z moim managerem, to nie jest komfortowe.
  2. Jak mam zabezpieczyć finansowanie dla x (praca).
  3. Cholera, nie zaktualizowałem swojego testamentu.
  4. Mam nadzieję, że moja żona nie znajdzie mnie martwego.

Doszedłem do sypialni, żebym mógł się położyć i zwróciłem uwagę swojej żony, która zadzwoniła na pogotowie".

Jonathan Frostick miał objawy zawału. Dzięki szybkiej reakcji żony, która wezwała pogotowie ratunkowe, Jonathan przeżył. Ale mogło skończyć się inaczej. Szacuje się, że co trzecia osoba na świecie, mająca zawał serca, umiera przed dotarciem do szpitala.

Zawał serca – efekt przepracowania?

Zawał serca to ciężka, nagła choroba, której przyczyną jest niedokrwienie serca. Zawał jest efektem choroby wieńcowej, która nie rozwija się z dnia na dzień. To proces długi i złożony, któremu można zapobiegać, chociażby poprzez zmianę trybu życia, diety, odpowiednie leczenie chorób przewlekłych.  

Czynniki ryzyka zawału serca i choroby wieńcowej to m.in. nadciśnienie tętnicze, zwiększone stężenie cholesterolu i trójglicerydów we krwi, miażdżyca, cukrzyca, nadwaga i otyłość, mała aktywność fizyczna, nieprawidłowe odżywianie, spożywanie alkoholu, palenie papierosów, przewlekły stres, siedzący tryb życia, a także płeć męska.

Zawał serca jest bardzo częsty u "białych kołnierzyków", czyli młodych, ambitnych, uwikłanych w stałą rywalizację, robiących karierę ludzi. Jonathan Frostick do takiej grupy właśnie należy. To właśnie oni odczuwają ciągły stres i napięcie, mają mało ruchu (bieganie od spotkania do spotkania nie jest aktywnością), jedzą źle i nieregularnie...

Chcesz żyć? Musisz zmienić swoje życie

Przymusowe, wywołane chorobą, zwolnienie tempa życia zmusiło Jonathana Frosticka  do przewartościowania swojego życia. Efektem tych przemyśleń była dalsza część wpisu:
"Od tamtej pory, leżąc tutaj, podjąłem następujące decyzje, zakładając, że nie umrę:

  1. Nie będę więcej spędzał całego dnia na Zoomie.
  2. Zmienię swoje podejście do pracy.
  3. Nigdy więcej nie mam zamiaru użerać się już z żadnym syfem w pracy – życie jest za krótkie. Dosłownie.
  4. Schudnę 15 kg.
  5. Chcę, żeby każdy dzień w pracy liczył się, inaczej ją zmienię.
  6. Chcę spędzać więcej czasu z rodziną.

Oto, czego nauczyłem się, prawie umierając".

Zawał serca – jak mu zapobiec?

Okazało się, że problem ze znalezieniem balansu pomiędzy życiem zawodowym a pracą ma bardzo wiele osób, które pisały o tym w komentarzach pod wpisem Jonathana. Pracoholizm jest bolączką współczesnego świata i dotyczy każdej branży, nie tylko bankowej.

Jeśli nie chcesz zachorować na zawał serca, musisz zacząć prowadzić bardziej higieniczny tryb życia. Truizm – powie wielu. Konieczność – odpowiedzą lekarze.
Co trzeba zatem zrobić? Przede wszystkim dbać o zdrowie:

  • dobrze się odżywiać,
  • zwiększyć aktywność fizyczną,
  • utrzymywać odpowiednią masę ciała,
  • zrezygnować z używek,
  • unikać stresu, a jeśli to niemożliwe, nauczyć się minimalizować jego skutki.

Niezwykle ważna jest również profilaktyka chorób przewlekłych, a jeśli się one pojawią, to odpowiednie ich leczenie (chodzi tu przede wszystkim o cukrzycę, miażdżycę, nadciśnienie, czy otyłość).

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: businessinsider.com.pl/ LinkedIn