Zamknij

Prof. Sieroń: przeżyłam COVID-19, ale inni medycy tę walkę przegrali

12.07.2021
Aktualizacja: 12.07.2021 15:20

Z powodu COVID-19 zmarło wiele osób z personelu medycznego, ja miałam to szczęście, że przeżyłam – powiedziała prof. Karolina Sieroń, szefowa Oddziału Chorób Wewnętrznych w Szpitalu MSWiA w Katowicach i dodała: – Choć lekarze, moi koledzy, którzy się mną opiekowali, obawiali się, że nie przeżyję.

Szpital covidowy
fot. Alexey Maishev/SPUTNIK Russia/East News

Prof. Sieroń w czasie pandemii kierowała oddziałem covidowym Szpitala MSWiA w Katowicach. Podczas drugiej fali pandemii jesienią 2020 r. dyżurowała co drugą dobę, aż sama zachorowała na COVID-19. Trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Miała niemal całkowicie zajęte przez chorobę płuca, lekarze obawiali się, że nie przeżyje. Wyniki badania tomografu komputerowego były tak złe, że szanse przeżycia były niemal zerowe, doszło u niej do burzy cytokinowej i nadkażenia bakteryjnego. Na osiem dni podłączono ją do respiratora.

– Przekonałam się na sobie, jak nieoczekiwanie i dynamicznie może ta choroba przebiegać – opowiadała dziennikarzowi PAP prof. Sieroń i dodała, że gdy się wybudziła, nie miała siły napisać, że żyje, a powrocie do domu początkowo nie była w stanie się poruszać bez balkonika.

Ze szpitala wyszła pod koniec listopada 2020 r. i jak tylko odzyskała siły, w styczniu 2021 r., wróciła do szpitala jako lekarz, tuż przed trzecią falą pandemii. Nadal zajmowała się chorymi na COVID-19, walczyła o ich życie. Teraz zachęca wszystkich do szczepienia się przeciwko COVID-19, podkreśla, że szczepienia mogą uratować życie.

– Obawiam się czwartej fali pandemii, nie wiemy jeszcze, jaka będzie, każda kolejna jest inna. Ta, która wystąpiła wiosną tego roku, była zupełnie inna niż ta, z którą mieliśmy do czynienia jesienią 2020 r. Poluźniliśmy obostrzenia i nie zawsze się do nich stosujemy. Jeszcze doszły mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Nie ma zatem wątpliwości, że będzie czwarta fala, pytanie tylko, kiedy i jaka – ostrzega prof. Sieroń i dodaje, że ona oraz jej najbliżsi są już zaszczepieni przeciwko COVID-19. Ekspertka apeluje, by nie poddawać się propagandzie antyszczepionkowej.

– Owszem – przyznaje – mogą być jakieś niepożądane działania poszczepienne, jak bóle głowy czy podwyższona temperatura ciała. Ale to nic w porównaniu z ciężkim przebiegiem COVID-19. Jej zdaniem niepokojące jest to, że wciąż mamy dużą grupę osób niezaszczepionych, nawet wśród osób starszych, choć jest szeroki dostęp do szczepionek.

– Uważam, że nie ma na co czekać. Większość moich przyjaciół wręcz odliczała tylko dni, kiedy będą mogli się zarejestrować i zaszczepić. Zgodnie z wytycznymi już po miesiącu od zachorowania można i moim zdaniem należy się zaszczepić przeciwko COVID-19 – przekonuje.

– Osoby niezaszczepione są najbardziej zagrożone – powiedziała i dodała, że Polacy nie przestrzegają też zaleceń sanitarnych, nie noszą maseczek w komunikacji publicznej, nie zachowują dystansu.

Prof. Karolina Sieroń otrzymała tytuł „Lekarza – Bohatera pandemii 2020” Nagrody Zaufania „Złoty OTIS 2021”, przyznawanej wybitnym lekarzom, farmaceutom, dziennikarzom, organizacjom pacjentów oraz firmom farmaceutycznym. Podczas odbierania statuetki powiedziała, że traktuje ją jako wyróżnienie dla całego środowiska medycznego, szczególnie dla tych, którzy zmagali się z pandemią i nadal to robią.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że do 21 czerwca 2021 r. z powodu COVID-19 zmarło 231 lekarzy, 185 pielęgniarek, 50 dentystów, 22 położne, 19 farmaceutów, 6 ratowników medycznych, 6 diagnostów i 5 fizjoterapeutów. Zakażenie SARS-CoV-2 wykryto u 72 410 pielęgniarek, 29 433 lekarzy, 11 094 fizjoterapeutów, 7 207 położnych, 3 630 farmaceutów, 3 628 ratowników medycznych, 3 281 dentystów i 2 548 diagnostów laboratoryjnych.

Personel medyczny niemal w całości zaszczepił się przeciwko COVID-19. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że ponad 90 proc. (z wyjątkiem felczerów) przyjęło co najmniej jedną dawkę szczepionki.

Źródło: PAP