Zamknij

Była leczona przez teleporadę, trafiła do szpitala z ogromnym guzem [zdjęcia]

27.04.2021 19:18
Operacja
fot. Shutterstock

Pani Wanda była zaniepokojona powiększającym się obwodem brzucha. Swoje zaniepokojenie zgłaszała lekarzom, ale mogła liczyć wyłącznie na teleporadę. Ostatecznie kobieta trafiła do Namysłowskiego Centrum Zdrowia z guzem wielkości ciążowego brzucha. 

Namysłowskiego Centrum Zdrowia opublikowało w mediach społecznościowych post ku przestrodze.

Opisana jest historia 74-letniej Pani Wandy, która w marcu trafiła do NCZ, ponieważ zaniepokoił ją szybki i bardzo duży przyrost brzucha w ciągu 1,5 miesiąca.

- Na pierwszy rzut oka, Kobieta o szczupłej sylwetce - jednak wielkość jej brzucha porównywalna była do brzucha kobiety ciężarnej tuż przed porodem - czytamy w poście Namysłowskiego Centrum Zdrowia.

Okazało się, że Pani Wanda była leczona w POZ tylko poprzez teleporady. Kobiecie nie zlecono żadnych badań diagnostycznych, dlatego postanowiła skonsultować problem z chirurgiem. W tym celu zgłosiła się do Poradni Chirurgicznej działającej przy NCZ. Ordynator Oddziału Chirurgicznego dr nauk med. Jerzy Ceglecki skierował Panią Wandę w trybie natychmiastowym na Oddział Chirurgiczny naszego szpitala. 

Największy usunięty guz w historii Namysłowskiego Centrum Zdrowia

Tomografia komputerowa wykazała dużych rozmiarów guza w jamie brzusznej od poziomu wyrostka mieczykowatego do spojenia łonowego. Guz spowodował zmiany w organizmie kobiety - przesunięcie narządów wewnętrznych oraz problemy z oddychaniem.

ZOBACZ ZDJĘCIA i opis przypadku

Kobietę zakwalifikowano do operacji, którą przeprowadzili Ordynator Oddziału Chirurgicznego dr nauk med. Jerzy Ceglecki oraz dr Andrzej Jezierski.

- W trakcie operacji w pełnym znieczuleniu okazało się, że guz jest olbrzymi. Cały zaangażowany w zabieg Personel medyczny, który nie krył zdziwienia rozmiarem zmiany, wykazał się ogromną siłą i precyzją, wydobywając go w całości. Pielęgniarki instrumentariuszki zrobiły wszystko, aby wspomóc lekarzy, a  anestezjolodzy, pielęgniarki anestezjologiczne, również stanęli na wysokości zadania, by cały zabieg przebiegł pomyślnie. Zespół wydobył całość guza, bez żadnego uszkodzenia, dzięki czemu patomorfolog ma możliwość przeprowadzenia w pełni badania histopatologicznego - informuje placówka.

Pacjentka już w pierwszej dobie po operacji czuła się świetnie, a tydzień po zabiegu opuściła Oddział Chirurgiczny w bardzo dobrej kondycji.

- Zatem Kochani Pacjenci - nie bagatelizujcie objawów choroby i mimo pandemii - korzystajcie z dostępnej dla Was diagnostyki i konsultacji lekarskich, a także podejmujcie decyzję o leczeniu szpitalnym - zachęca Namysłowskie Centrum Zdrowia.

Źródło: Namysłowskie Centrum Zdrowia/facebook