Pacjentka zapaliła się w trakcie operacji

02.01.2020 09:30
Pacjentka zapaliła się w trakcie operacji w Rumunii
fot. Shutterstock

Podczas zabiegu wycięcia raka trzustki, pacjentka zapaliła się na stole operacyjnym, wskutek czego zmarła. Śledztwo trwa. 

Chirurdzy ze szpitala Floreasca w Bukareszcie użyli środka dezynfekującego na bazie alkoholu w trakcie operacji wycięcia raka trzustki nożem elektrycznym. Po kontakcie narzędzia z alkoholem, nastąpił zapłon.

Pacjentka doznała poparzenia 40 proc. powierzchni ciała. Choć lekarze przez tydzień walczyli o jej życie, kobieta zmarła. Prokuratura wszczęła śledztwo.

Rodzina ofiary twierdzi, że nie została poinformowana o szczegółach sprawy. Lekarze powiedzieli jedynie, że w trakcie operacji zdarzył się wypadek.

Sprawą zainteresowało się rumuńskie Ministerstwo Zdrowia. "Mamy nadzieję, że zostaną wyciągnięte wnioski z tej tragicznej sytuacji. Chirurdzy powinni wiedzieć, że nie można używać środków dezynfekujących na bazie alkoholu podczas zabiegów chirurgicznych wykonywanych skalpelem elektrycznym" - powiedział BBC wiceminister zdrowia Horatiu Moldovan.

Skalpel elektryczny to narzędzie chirurgiczne służące do bezkrwawych operacji. Chore tkanki traktowane są prądem w postaci mikrosekundowych impulsów wysokiego napięcia. Elektryczny skalpel używany jest m.in. w przypadkach leczenia zaawansowanego raka trzustki, raka prostaty, raka nerki i guzów wątroby. Zaletą skalpela elektrycznego jest fakt, że zabiegi można powtarzać. Mniejsze jest również ryzyko powikłań.

Źródło: bbc.com, zwrotnikraka.pl