Ozdrowieniec o COVID-19: to było coś najgorszego, co nawet trudno opisać

21.10.2020
Aktualizacja: 21.10.2020 14:37
Sebastian Grochala
fot. Radio ZET

Nie lekceważcie tej choroby, naprawdę nie chcecie jej przechodzić – ostrzega jeden z ozdrowieńców, Sebastian Grochala z Łodzi. Po trzech tygodniach walki pokonał właśnie COVID-19.

To było gorsze niż infekcje, jakie przechodziłem do tej pory

"Przechodziłem już w życiu różne przeziębienia i infekcje. Ale to było coś najgorszego, co nawet trudno opisać" – powiedział w rozmowie z radiem ZET. I wylicza objawy, które się u niego pojawiły: utrata węchu i smaku, gorączka trudna do zbicia, problemy z oddychaniem oraz dokuczliwy kaszel.

"Ból w klatce piersiowej to była reakcja polegająca na tym, że kiedy próbowałem nabrać powietrza od razu pojawiał się kaszel. To było uciążliwe i męczące. Objawy pojawiały się jeden po drugim. Gorączka trwała cały dzień. Od rana do wieczora. Nie byłem jej w stanie zbić." – opisuje Sebastian Grochala.

COVID-19 wyjątkowo źle działa na psychikę

Nasz rozmówca opowiedział też o wpływie zachorowania COVID-19 na psychikę. Zwraca uwagę, że zakażenie – nawet w najlepszych scenariuszu - chorowania bez objawów lub tylko z lekkimi objawami oznacza zamknięcie na kilka tygodni w domu. A to w przypadku osób takich jak on, prowadzących na co dzień aktywny tryb życia, wyjątkowo źle działa na psychikę.

"Bardzo źle to znosiłem. Jestem osobą zazwyczaj aktywną, która w domu spędza mało czasu. Każdą wolną chwilę staramy sie spędzać z rodziną poza domem, aktywnie. Nagle trzy tygodnie, kiedy z domu nie można się ruszyć. I tak naprawdę jedyne co widzę to balkon i świeże powietrze za oknem".

Przestrzegajcie zaleceń służb sanitarnych

Ozdrowieniec z Łodzi apeluje, by stosować się do zaleceń związanych z pandemią. Nosić maseczki, dezynfekować ręce i utrzymywać społeczny dystans. Jak podkreśla, w ten sposób można ograniczyć liczbę nowych zakażeń i pomóc przeciążonej służbie zdrowia.

"Widząc jak bardzo zapracowani są teraz lekarze i mając w ostatnich dniach kontakt z nimi widzę, że im więcej będzie osób zakażonych tym bardziej niewydolny będzie cały system. To nie jest tak, ze mamy teraz tylko COVID-19. Mamy też pozostałe choroby. Lekarze są potrzebni wszystkim dookoła. Im bardziej będziemy o siebie dbać, restrykcyjnie podchodzić do obostrzeń, tym większa szansa, że ograniczymy rozwój pandemii".

Oddanie osocza

Grochala myśli teraz o oddaniu osocza. Ale – jak przyznaje – na razie jest jeszcze zbyt osłabiony. Chce za to jak najszybciej zapisać się na badania do poradni badającej w Łodzi powikłania u ozdrowieńców. By sprawdzić, jak duże szkody COVID19 wyrządził w jego organizmie i jakie skutki będzie to miało w kolejnych latach jego życia.