Miała być torbiel, a był metalowy szpikulec. W Piotrkowie zaszyto pacjentce narzędzie

12.08.2019 15:16
Zaszyte narzędzie
fot. Shutterstock

W 2017 roku w szpitalu w Piotrkowie Trybunalskim pacjentce po wypadku usunięto śledzionę. Dwa lata później z jamy brzusznej wyjęto jej... metalowy zacisk chirurgiczny.

Jak pisze tvn24.pl, pani Angelika po operacji usunięcia śledziony nie mogła dojść do siebie. Lekarze podejrzewali torbiel nerki. Zlecili wykonanie badania tomografem komputerowym.

Technicy obsługujący urządzenie mieli jednak problem, bo w urządzeniu włączał się alarm. Po prześwietleniu rentgenem, okazało się, że w ciele pacjentki znajduje się metalowy zacisk chirurgiczny z kilkunastocentymetrowym szpikulcem!

W międzyczasie pacjentka była w ciąży. Dziecko urodziło się chore. Sprawa została zgłoszona do prokuratury.

Źródło: tvn24.pl