Zamknij

Na co zmarł Fryderyk Chopin? Naukowcy znają odpowiedź

09.03.2021
Aktualizacja: 09.03.2021 15:05

Fryderyk Chopin zmarł w wieku 39 lat, najprawdopodobniej z powodu gruźliczego zapalenia osierdzia (pericarditis tuberculosa) – choroby, która jest jednym z najcięższych narządowych powikłań rozsianej gruźlicy. Do takich wniosków doszli naukowcy z Poznania, pracujący pod kierunkiem prof. Michała Witta.

Na co zmarł Fryderyk Chopin?
fot. Marek BAZAK/East News

Historycy nie mają wątpliwości, że Fryderyk Chopin przewlekle chorował na schorzenie dróg oddechowych. Miał męczący kaszel i nawracające duszności, towarzyszyło temu odkrztuszanie gęstej i lepkiej wydzieliny. W późniejszej fazie choroby pojawiło się jeszcze krwioplucie. Kompozytor był też wychudzony, miał złą tolerancję wysiłku fizycznego. To początkowo nasuwało podejrzenie mukowiscydozy.

Czy to mukowiscydoza?

– Ze szczególną uwagą rozpatrywaliśmy możliwość mukowiscydozy u Chopina. Takie objawy, jak wieloletni przebieg, duszący kaszel z odkrztuszaniem dużej ilości lepkiej wydzieliny, znaczne wychudzenie i zła tolerancja wysiłku fizycznego, nawracające zapalenia dolnych oraz górnych dróg oddechowych, w tym często zatok i krtani, konieczność stosowania diety beztłuszczowej, udar cieplny, objawy osteo-artropatii przerostowej pochodzenia płucnego mogłyby o niej świadczyć. Pamiętać trzeba również o braku potomstwa mimo długiego pożycia z George Sand, a także bardzo podobnie objawiająca się choroba płuc u siostry Emilii. Występowanie choroby tylko w jednym pokoleniu jest typowe dla rodzaju dziedziczenia, takiego jak w mukowiscydozie – tłumaczył prof. Michał Witt. I dodał, że młodsza siostra kompozytora – Emilia, zmarła w wieku zaledwie 14 lat.

Podczas autopsji ciała Fryderyka Chopina stwierdzono znaczne zmiany strukturalne w sercu – silniejsze nawet, niż zmiany w płucach.

Chyba jednak gruźlica płuc!

Zdaniem naukowców bardziej prawdopodobne jest to, że Chopin chorował na gruźlicę płuc, która doprowadziła do bardzo wielu powikłań, m.in. do włóknikowego zapalenia osierdzia. Wskazuje na to analiza makroskopowa serca Fryderyka Chopina, przeprowadzona przez specjalistów Instytutu Genetyki Człowieka PAN w Poznaniu wraz z medykami sądowymi z Wrocławia oraz kardiologami i patomorfologami.

– Z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić można, że zapalenie osierdzia u Chopina stanowiło powikłanie aktywnej gruźlicy i stąd powinno być traktowane jako gruźlicze zapalenie osierdzia (pericarditis tuberculosa), które jest jednym z najcięższych narządowych powikłań rozsianej gruźlicy – tłumaczy prof. Witt. I dodaje: – Na podstawie dokonanej przez nas analizy makroskopowej z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że chorobą zasadniczą, na którą chorował Fryderyk Chopin, była długotrwała rozsiana gruźlica płuc. Stała się ona przyczyną postępującego pogarszania ogólnego stanu fizycznego kompozytora i wielu różnorodnych objawów, głównie z dróg oddechowych. Gruźlicze zapalenie osierdzia, gwałtownie postępujące w ostatnim okresie życia, było zapewne bezpośrednią przyczyną śmierci kompozytora – poprzez doprowadzenie do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Niemal ostatecznie rozstrzyga to problem choroby i przyczyny śmierci Fryderyka Chopina, choć dopiero analiza genetyczna mogłaby dać ostateczne i niepodważalne dowody postawionych hipotez.

Badacze wyniki swoich badań opublikowali w 2018 r. „American Journal of Medicine”.

Czy wiesz, że...

Zgodnie z wolą kompozytora jego serce wyjęto z jego ciała i po odpowiednim zabezpieczeniu przewieziono do Warszawy. Znajduje się ono w Kościele Św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Z kolei ciało pochowano na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu.

Źródło: Nauka w Polsce PAP