Zamknij

Myślała, że ma zapalenie migdałków. Okazało się, że to nowotwór krwi

18.07.2022 15:13

Bóle gardła, problemy z przełykaniem, a wcześniej krwawienia z dziąseł - młoda kobieta myślała, że kolejny raz w życiu zachorowała na zapalenie migdałków. Jednak tym razem leczenie nie zadziałało. Po pewnym czasie znalazła się w szpitalu, gdzie zdiagnozowano nowotwór krwi. 

Ból migdałków
fot. Shutterstock

24-letnia Brytyjka, Georgina Masson odczuwała ból gardła i miała problemy z przełykaniem. Objawy skojarzyła z zapaleniem migdałków, ponieważ z tym problemem zmagała się kilkukrotnie. Jednak po serii antybiotyków przepisanych przez lekarza, kobieta wciąż miała trudności z przełykaniem i prawie nie mogła otworzyć ust. Na jej skórze pojawiła się też czerwona wysypka.

Według kobiety problemy ze zdrowiem zaczęły się od chudnięcia bez wyraźnej przyczyny. Ten objaw nie zaniepokoił jednak młodej kobiety, która cieszyła się z "lepszej sylwetki" na lato. Potem zaczęła zmagać się z krwawieniem dziąseł i powstawaniem siniaków.

- Nigdy nie miałam krwotoków z nosa ani nic takiego, ale nagle je dostałam – powiedziała Georgina. - Myślałam, że siniaki były spowodowane moją niezdarnością - dodała.

Stan kobiety pogarszał się z dnia na dzień, aż w końcu została przyjęta do szpitala, gdzie lekarze przeprowadzili specjalistyczne badania. Po kilku dniach zdiagnozowano u niej ostrą białaczkę szpikową (AML).

Młoda Brytyjka otrzymała osiem cykli chemioterapii, a ostatnie badania wykazały, że osiągnięto całkowitą remisję molekularną.

Ostra białaczka szpikowa - objawy alarmowe. Na co zwrócić uwagę?

Ostra białaczka szpikowa to choroba nowotworowa wywodząca się z komórki mieloidalnej, która jest pierwszym potomkiem komórki macierzystej szpiku kostnego. W normalnych warunkach w efekcie jej podziałów powstają wszystkie rodzaje krwinek białych (oprócz limfocytów), a także erytrocyty i płytki krwi. Jednak w wyniku nieprawidłowych zmian w DNA, komórka mieloidalna zaczyna mnożyć się w sposób niekontrolowany, co prowadzi do gromadzenia się niedojrzałych i dysfunkcyjnych komórek (blastów), kumulujących się następnie w szpiku kostnym, we krwi obwodowej i naciekających różne tkanki i narządy.

Choroba rozwija się bardzo szybko. Nieleczona doprowadza do śmierci w ciągu kilku dni lub tygodni.

Charakterystyczne objawy AML to:

  • osłabienie i zmniejszona tolerancja wysiłku,
  • duszność,
  • bladość powłok,
  • krwawienia z dziąseł i nosa,
  • wybroczyny na skórze,
  • osłabienie odporności,
  • bóle głowy,
  • zaburzeniami widzenia,
  • powiększenie węzłów chłonnych,
  • bóle brzucha.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: newsweek.com, Medycyna Praktyczna (mp.pl)