Zamknij

Leczyła reumatyzm chrzanem, odmówiono jej prawa do odszkodowania

10.06.2021 13:31
Chrzan
fot. Shutterstock

Austriaczka chciała wyleczyć się z reumatyzmu za pomocą chrzanu. O tym domowym sposobie ''leczenia'' przeczytała w jednej z popularnych gazet. Niestety, zamiast zmniejszyć nasilenie objawów, chrzan zaostrzył chorobę. Teraz kobieta domaga się odszkodowania. 

Ponad cztery lata temu w austriackim tabloidzie "Krone" ukazała się porada dotycząca leczenia reumatyzmu. Gazeta przekonywała, że stosowanie chrzanu może pomóc chorym. Z takiej porady skorzystała chora na reumatyzm kobieta, która teraz domaga się odszkodowania za pogorszenie stanu zdrowia.

Leczyła reumatyzm chrzanem. TSUE: zadośćuczynienie nie przysługuje

Afera sięga 31 grudnia 2016 roku. Tego dnia największy austriacki dziennik "Kronen-Zeitung" w jednym z wydań regionalnych opublikował poradę zachwalającą właściwości tartego chrzanu w łagodzeniu bóli reumatycznych.

"Świeży, grubo starty chrzan może przyczynić się do zmniejszenia bólu spowodowanego reumatyzmem. Bolące miejsca należy najpierw natrzeć gęstym olejem roślinnym lub smalcem wieprzowym, a następnie nałożyć na nie warstwę startego chrzanu i docisnąć. Okład taki można pozostawić na czas od dwóch do pięciu godzin, a następnie go usunąć. Jego zastosowanie ma pozytywny efekt drenujący" - brzmiała porada.

Wskazany w artykule okres od dwóch do pięciu godzin, podczas którego substancja miała być stosowana, był jednak nieprawidłowy, ponieważ zamiast słowa "minut" użyto słowa "godzin".

Jedna z czytelniczek gazety postanowiła wykorzystać poradę i opierając się na wskazanym w artykule czasie leczenia, nałożyła okład z chrzanu na staw skokowy na około trzy godziny. Okład zdjęła dopiero wtedy, gdy zaczęła odczuwać silny ból, którego źródłem była reakcja skórna.

ZOBACZ: Pomyliła wasabi z awokado. Ratowano ją w szpitalu

Austriaczka uznała, że wydawca tabloida jest odpowiedzialny za krzywdę, która ją spotkała i wystąpiła do sądu z żądaniem odszkodowania za uszkodzenie ciała. Po niekorzystnych dla kobiety wyrokach w Austrii sprawa wreszcie trafiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Zdaniem TSUE "Zamieszczony w wydrukowanej gazecie artykuł zawierający nieprawidłową poradę zdrowotną dotyczącą stosowania rośliny, zastosowanie się do której to porady przez czytelnika doprowadziło do powstania uszczerbku na jego zdrowiu, nie stanowi produktu wadliwego w rozumieniu prawa Unii. Artykuł taki nie może zatem prowadzić do powstania niezależnej od winy odpowiedzialności wydawcy lub drukarza owej gazety na podstawie dyrektywy w sprawie odpowiedzialności za produkty wadliwe".

Trybunał w Luksemburgu nie stanął po stronie kobiety i stwierdził, że za uszczerbek na zdrowiu, którego doznała po zastosowaniu okładu z chrzanu (według instrukcji zamieszczonych w artykule), nie odpowiada wydawca gazety. 

''Nieprawidłowa porada zdrowotna nie jest objęta zakresem stosowania dyrektywy w sprawie odpowiedzialności za produkty wadliwe i nie może czynić tej gazety wadliwą ani prowadzić do powstania, na podstawie tej dyrektywy, niezależnej od winy odpowiedzialności ''producenta'', bez względu na to, czy chodzi tu o wydawcę owej gazety, jej drukarza, czy też autora artykułu'' - brzmiał wyrok TSUE.

Źródło: PAP