Kupiła przyspieszacz opalania z beta-karotenem. To był fatalny pomysł

10.06.2019 12:00
Zatrucie słoneczne
fot. Natnan Srisuwan/Shutterstock

Młoda Brytyjka nabawiła się zatrucia słonecznego po użyciu przyspieszacza opalania. Preparat kupiła specjalnie na wycieczkę do Turcji. Sprawdź, jak skończyła się ta historia. 

To miał być niezapomniany urlop. Młoda kelnerka z Newcastle wykupiła z chłopakiem wycieczkę do Turcji. Do torby dorzuciła przyspieszacz opalania z beta-karotenem. Na miejscu szybko pożałowała swojej decyzji.

Przyspieszacz opalania a zatrucie słoneczne

Po pierwszym dniu urlopu w Turcji młoda Brytyjka, Bethany Mason, czuła, że przesadziła ze słońcem. Następnego dnia kobieta obudziła się z zapuchniętymi oczami i masywnym obrzękiem twarzy.

Zatrucie słoneczne

Fot.: Copyright Bethany Mason/SWNS/Daily Mail

Wezwany do hotelu lekarz zdiagnozował zatrucie słoneczne. Turystka dostała kilka zastrzyków i leki przeciwobrzękowe.

Preparat do opalania poleciła jej przyjaciółka. To był przyspieszacz opalania z beta-karotenem. Kobieta zarzeka się, że nie wiedziała, że preparat nie zawiera filtrów przeciwsłonecznych.

Zatrucie słoneczne – objawy

Zatrucie słoneczne to zapalenie skóry, które występuje po nadmiernej ekspozycji na promienie UV. Jego objawy mogą przypominać reakcję alergiczną lub grypę.

Objawy zatrucia słonecznego to m.in.:

Mechanizm powstawania zatrucia słonecznego nie jest do końca znany. Wiadomo, że choroby przewlekłe, takie jak egzema czy toczeń, podobnie jak niektóre leki i preparaty ziołowe (np. dziurawiec) mogą przyczynić się do zwiększonej wrażliwości na światło, co wpływa na ryzyko zatrucia słonecznego.

W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się osoby o jasnej karnacji, jasnych włosach i niebieskich lub zielonych oczach oraz osoby wykonujące pracę na świeżym powietrzu.

Źródło: dailymail.co.uk; medicalnewstoday.com