Zamknij

Gdy spokojnie spała ukąsiły ją pająki. Została zakażona "mięsożerną" bakterią

01.08.2022 12:52
Pustelnik brunatny
fot. Shutterstock

Wyprawa na ryby miała być dla rodziny formą relaksu i odskocznią od codzienności. Jednak górski wypoczynek okazał się koszmarem. Kobieta została w nocy ukąszona przez pająki zainfekowane groźną bakterią, która prowadzi do obumierania tkanki. 

Kobieta walczy o życie po tym, jak zaraziła się "mięsożerną" bakterią. Susi Feltch-Malohifo’ou z Utah w USA wybrała się na wyprawę wędkarską do Mirror Lake w górach Uinta.

- Kiedy obudziła się w niedzielę rano, miała ból głowy, gorączkę i czuła ból skóry – powiedział jej syn, Adrian Swensen. - Objawy te postępowały do tego stopnia, że zdecydowaliśmy, że musi zobaczyć się z lekarzem - dodał.

Kobieta uzyskała negatywny wynik testu na COVID-19 i grypę. Dostała dwa zastrzyki i leki na receptę do zabrania w domu. Niestety jej stan szybko się pogarszał i wkrótce wróciła do szpitala. Po wnikliwych badaniach ustalono, że została ukąszona przez pająki aż 15 razy, a w 7 miejscach po ukąszeniach znaleziono ślady infekcji bakterią "zjadającą skórę".

Lekarze długo walczyli z infekcją. Usunęli martwą tkankę, ale kobieta ma uszkodzony żołądek i okrężnicę. Będzie wymagała dalszego leczenia i rehabilitacji.

- Dzisiaj wyszłam ze szpitala po ponad 2 tygodniach (w szpitalu red.), w śpiączce, na OIOM-ie, 8 operacjach, rurce do oddychania i mam długą drogę do wyzdrowienia - napisała w mediach społecznościowych Susi Feltch-Malohifo’ou.

"Mięsożerna" bakteria zagraża życiu człowieka

Bakterie "mięsożerne" to potoczna nazwa bakterii, które wywołują martwicze zapalenie powięzi. Infekcja bakteryjna powoduje śmierć części miękkiej tkanki. To ciężka choroba o nagłym początku, która szybko się rozprzestrzenia i może prowadzić do śmierci człowieka. Zazwyczaj bakteria wnika do organizmu przez przerwaną skórę - skaleczenie lub oparzenie. Objawy zakażenia to gorączka, złe samopoczucie, osłabienie, wymioty, czerwone/fioletowe zabarwienie skóry, silny ból skóry dotkniętej zakażeniem.

Choroba leczona jest chirurgicznie poprzez usuwanie zakażonej tkanki oraz przez dożylne podawanie antybiotyków. Niestety, nawet w przypadku wysokiej jakości leczenia ryzyko zgonu wynosi od 25 do 35%. 

Według National Institutes of Health martwicze zapalenie powięzi – choroba wywołana przez bakterie "mięsożerne" – może rozwinąć się po ukąszeniu przez zarażonego pająka, szczególnie pustelnika brunatnego.

Źródło: fox5ny.com