Dziewczynka straciła palce po wybuchu żarówki

20.01.2020 17:07
Żarówka wybuchłą jej w ręku
fot. Shutterstock

Ta historia to przestroga dla rodziców małych dzieci. Ciekawa świata dwulatka bawiła się zapaloną żarówką, gdy pod wpływem stukania ta wybuchła w jej ręku. Dziecko straciło w wyniku tego strasznego wypadku wszystkie palce jednej dłoni. Chociaż historia brzmi drastycznie, ma szczęśliwy finał. Po dwóch latach od wypadku dziewczynka dostała specjalną protezę dłoni.

Aubry Harper z Alabamy miała zaledwie dwa lata, gdy jedno wydarzenie zmieniło jej życie.

Mała dziewczynka sprawdzała zapalone żarówki przymocowane do kosmetycznej toaletki swojej mamy, gdy jedna z nich dosłownie wybuchła jej w ręku pozostawiając dłoń bez palców.

Sanitariusze pospieszyli do domu rodzinnego dziewczynki i zabrali ją prosto do szpitala, by ratować jak największą część dłoni. Niestety, lekarze nie byli w stanie uratować małych paluszków, które najbardziej ucierpiały w wyniku wypadKu. Wszystkie palce jednej dłoni trzeba było amputować.

Aubry nie była już stanie jeździć na rowerze i wykonywać innych ulubionych czynności z powodu odniesionych obrażeń.

- Byłam w sąsiednim pokoju, gdy usłyszałam trzask i krzyk, więc wpadłam, by zobaczyć, że palce zwisają jej z dłoni - wspomina traumatyczne wydarzenia matka Aubry, Alesha.

collage

Ręka ,,robot'' zastąpiła palce

Po wypadku Alesha martwiła się, że jej córka już nigdy nie będzie mogła używać prawej ręki, ale ta historia ma szczęśliwy finał.

Dziewczynka po dwóch latach od wypadku z żarówką otrzymała protezę dłoni, dzięki której może żyć tak, jak inne dzieci.

Robotyczną ręką operują mięśnie ramienia, gdy się poruszają, powodują otwieranie i zamykanie sztucznej dłoni.

- To było niesamowite, kiedy dowiedzieliśmy się, że otrzyma protezę bezpłatnie, czuliśmy się, jakby miała szansę być znowu sprawną, małą dziewczynką - powiedziała mama Aubry.

Teraz dziewczynka może wykonywać wszystkie czynności, których unikała po utracie palców.

Źródło: dailymail.co.uk