Dziecięcy puder wciąga jak... cukier puder. Uzależniła się od talku

07.01.2020
Aktualizacja: 07.01.2020 09:56
Kobieta uzależniła się od talku
fot. ---

Mieszkanka Paignton w angielskim hrabstwie Devon uzależniła się od dziecięcego pudru. Przez 15 lat na "przysmak" wydała przeszło 8 tys. funtów!

Lisa Anderson, 44-letnia mieszkanka angielskiego Paignton, niczym wytrawny kokainista, tworzy "stolik" z lewej dłoni. Wprawnym ruchem narkomanki usypuje "działkę" i... zlizuje dziecięcy puder.

Piętnaście lat temu po kapieli syna Lisa Anderson poczuła nagłą, nieodpartą chęć spróbowania dziecięcego pudru. Polizała zasypkę i... przepadła. Co ciekawe, nie było to jej pierwsze dziecko, tylko piąte, i nie pierwszy kontakt z tym produktem.

Kobieta przez lata ukrywała swoją przypadłość. Twierdzi, że na swój nałóg wydała już przeszło 8 tys. funtów. Najdłuższa przerwa? Dwa dni. Z talku nie zrezygnowała nawet po informacji o rakotwórczym działaniu produktu. Gdy na dłużej wychodzi z domu zawsze ma przy sobie paczkę mocnych miętówek, które przynajmniej częściowo zaspokajają narkotyczny "głód".

Lisa Anderson cierpi na zespół pica - rzadkie zaburzenie odżywiania charakteryzujące się spaczonym łaknieniem. "Pica" to po łacinie "sroka" - ptak słynący z niewybrednego podniebienia. Osoby dotknięte zespołem pica mogą odczuwać łaknienie na produkty w powszechnie uznawane za niejadalne, takie jak papier, kreda, czy... włosy.

W świetle najnowszych doniesień naukowych za połowę przypadków odpowiada niedobór żelaza.

Źródło: dailymail.co.uk