To naprawdę boli – wyznanie chorego na COVID-19

26.03.2020
Aktualizacja: 05.04.2020 11:21
Chory na COVID-19
fot. Shutterstock

Ta choroba nie patrzy na to, czy jesteś stary czy młody, chory lub zdrowy. Atakuje każdego. Boleśnie. Dowiedz się, jak cierpi osoba chorująca na COVID-19. 

"To przychodzi falami, czasami czuję lekką ulgę, ale potem znowu jest gorzej. To naprawdę boli. Nie da się tego porównać, do niczego. Nie życzyłbym tego najgorszemu wrogowi" – tak o swoich dolegliwościach opowiada Andy Hardwick, 51-letni mężczyzna, który zachorował na COVID-19. Film z jego wyznaniem opublikowała na swoim fanpage’u jego żona Nicola Hardwick.

"Boli mnie kręgosłup, plecy, szyja. Nie chce mi się rozmawiać, mam duszności, trudno mi się poruszyć, nawet nie chce mi się podnosić z łóżka" – mężczyzna wymienia swoje dolegliwości, z trudem łapiąc oddech. I ostrzega innych, by nie lekceważyli koronawirusa SARS-CoV-2, by nie ignorowali objawów choroby, którą ten wirus wywołuje.

Mężczyzna cierpi na astmę, którą dobrze kontrolował, bardzo dbał o swoją kondycję. Trzy razy w tygodniu chodził na siłownię, dobrze się odżywiał. Gdy zaraził się koronawirusem (prawdopodobnie w drodze do pracy), jego samopoczucie bardzo się pogorszyło.

Choroba zaczęła się od suchego kaszlu, potem pojawił się ból gardła. Mężczyzna był bardzo osłabiony. Z czasem pojawiły się problemy z oddychaniem, gorączka, dreszcze, ogromne pragnienie. Lekarz, do którego zadzwonił z prośbą o pomoc, powiedział, że objawy wskazują na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Doradził mu, by zgłosił się do szpitala, jeśli jego stan zdrowia się pogorszy.

"Myślisz, że nic cię nie pokona, że jeśli się zakazisz, to wszystko będzie dobrze, bo jesteś w dobrej kondycji. Ale tego wirusa nie obchodzi, czy jesteś zdrowy, młody czy stary" – powiedziała dziennikarzom "The Guardian" żona mężczyzny, Nicola. I dodała: "Uważajcie na siebie, stosujcie się do zaleceń kwarantanny, dbajcie o siebie. Jeśli nasi rodzice lub dziadkowie się tym zakażą, to będą bezbronni. Nawet nie chcę myśleć, jak oni to przechodzą. Bądźcie bezpieczni".

Źródło: facebook.com/ The Guardian