Chłopiec skarżył się na problemy ze słuchem. W uchu zamieszkał kleszcz

06.05.2019
Aktualizacja: 06.05.2019 14:47
Kleszcze przenoszą bakterie i pasożyty
fot. Shutterstock

Dziecko trafiło do szpitala z powodu niespecyficznych dolegliwości ucha. W błonie bębenkowej lekarze odkryli kleszcza.

Po czterech żywych pszczołach w oku kobiety z Tajwanu, 11 nicieniach w oku pięciomiesięcznego niemowlęcia oraz pajęczynie w uchu chińskiego pacjenta, nadszedł czas na kolejną, mrożącą krew w żyłach historię. Lekarze z Yale New Heaven Children's Hospital z ucha dziewięcioletniego chłopca wyjęli... kleszcza. Zabieg usunięcia insekta był skomplikowany, wiązał się bowiem z ryzykiem przebicia błony bębenkowej.

Insekt w uchu

Dziewięcioletni chłopiec z Connecticut po powrocie ze szkoły skarżył się na szumy w uchu. Kilka dni później trafił do szpitala z powodu utrzymujących się problemów ze słuchem. Lekarze odkryli kleszcza. Dziecko zarzekało się, że nie robiło nic niezwykłego poza zabawą na szkolnym boisku.

Sytuacja była o tyle skomplikowana, że kleszcz wczepił się w błonę bębenkową ucha chłopca. Zdaniem lekarzy próba wyciągnięcia go w warunkach ambulatoryjnych spowodowałaby duży ból, a cała historia mogłaby się skończyć przebiciem błony. Ostatecznie zdecydowali się na przeprowadzenie zabiegu w znieczuleniu ogólnym.

Za pomocą specjalistycznych narzędzi chirurgicznych insekt został usunięty, a następnie przebadany w laboratorium. Okazało się, że był to kleszcz psi. Dziecko dostało antybiotyk mający zapobiec rozwojowi zakażenia bakteryjnego. Studium przypadku opisano w New England Journal of Medicine.

Kleszcz w uchu

Co zrobić, jeśli znajdziemy kleszcza?

Choć historia chłopca z Connecticut jest naprawdę wyjątkowa, przed sezonem kleszczowym warto przypomnieć podstawowe zasady ochrony przed kleszczami, przenoszącymi bakterie i pasożyty powodujące choroby. Wbrew obiegowej opinii kleszcze rzadko spadają z drzew. Natomiast często występują w trawie, dlatego też dla większości mieszkańców Polski, równie niebezpieczny jak wycieczka po lesie, jest spacer w miejskim parku.

Podstawowe zasady ochrony przed kleszczami:

  • podczas aktywności na świeżym powietrzu należy zabezpieczyć ciało ubraniem z długim rękawem i długimi nogawkami;
  • ubranie powinno zostać spryskane repelentem z DEET;
  • po powrocie ze spaceru należy dokładnie obejrzeć całe ciało;
  • jeśli znajdziemy kleszcza, należy zdecydowanym ruchem wyjąć go za pomocą pęsety, a miejsce ukłucia zdezynfekować;
  • kleszcza nie należy smarować niczym tłustym ani ściskać go, żeby nie zwrócił treści żołądkowej;
  • kleszcza warto oddać do laboratorium, żeby został przebadany na obecność krętek Borrelia burgdorferi, powodujących boreliozę;
  • jeśli kleszcz został wyjęty w ciągu 12 godzin od wczepienia się w skórę, ryzyko zakażenia jest niewielkie.

Źródło: edition.cnn.com