Zamknij

Chciała zmniejszyć biust. Przez przypadek wszczepiono jej implanty

24.02.2022 12:57

Młoda Amerykanka zapłaciła za redukcję biustu. Jednak w wyniku pomyłki wszczepiono kobiecie implanty powiększające piersi i wykonano plastykę brzucha. Kobieta po wybudzeniu z narkozy doznała szoku, spoglądając na swoją klatkę piersiową. Klinika próbowała wybrnąć z fatalnej pomyłki, oferując niechciane operacje jako "bezpłatną usługę".

Operacja piersi
fot. Shutterstock

Tiffany Mills zgłosiła się do kliniki chirurgii plastycznej, by uzyskać redukcję rozmiaru piersi z 32 F. Po operacji okazało się jednak, że jej biust jest znacznie większy, niż wcześniej. Lekarze, zamiast zmniejszyć biust, wszczepili dodatkowe implanty, a także przeprowadzili plastykę brzucha.

Bolesne zabiegi zostały przeprowadzone przez pomyłkę. Klinika pomyliła dane 29-latki z danymi innej pacjentki.

Zamiast przyznać się do błędu, przeprosić i starać się odwrócić skutki operacji, przedstawiciele kliniki stwierdzili, że wykonali "darmową usługę", z której kobieta powinna być zadowolona.

Tragiczna pomyłka: zamiast zmniejszyć, powiększyli piersi 

Tiffany Mills chciała zmniejszyć piersi, ponieważ powodowały ból pleców. Umówiła się na zabieg redukcji biustu w jednej z klinik na Florydzie. Zgłosiła się na operację w wyznaczonym dniu, ale po wybudzeniu z narkozy doznała szoku.

Budząc się kilka godzin po zabiegu, z przerażeniem odkryła, że wszczepiono jej implanty, a także przeprowadzono plastykę brzucha i liposukcję.

- Nie kwalifikowałam się do operacji brzucha, ponieważ nie miałam zbędnej skóry do naciągnięcia. Za mocno ją naciągnęli, przez co powstały rozległe blizny i nie byłam w stanie się wyprostować — powiedziała 29-latka.

Następnego dnia, przez telefon, przedstawiciele kliniki przyznali, że pomylili dane kobiety z danymi innej pacjentki. Przeprowadzili zabiegi, które zaplanowane były dla kogoś innego.

Dwa tygodnie później ogromne implanty rozerwały skórę, pozostawiając kobietę z sączącymi, otwartymi ranami.  W szpitalu wykryto zakrzepy krwi w płucach i nogach, istniało ryzyko sepsy. Po kilku dniach podawania antybiotyków, życie kobiety udało się uratować.

- Cięcia pod moimi piersiami rozerwały się całkowicie przez to, że włożyli zbyt duże implanty i to był zbyt duży ciężar — wyznała kobieta.

Kobieta na własny koszt przeszła kolejne operacje piersi i brzucha. Klinika unika kontaktu i nie poczuwa się do winy.

Z pomocą banku udało się kobiecie zakwestionować opłatę za operację i odzyskać pieniądze. 

Źródło: dailymail.co.uk