Charlie Gard zostanie przetransportowany do hospicjum

Monika Piorun
28.07.2017 10:57
Charlie Gard zostanie przetransportowany do hospicjum
fot. East News

11-miesięczny śmiertelnie chory chłopiec, którego historia poruszyła cały świat, spędzi ostatnie momenty życia w hospicjum. Nazwa placówki nie zostanie podana do wiadomości publicznej do momentu odłączenia go od aparatury podtrzymującej jego funkcje życiowe.

Brytyjski sąd zatwierdził plany przetransportowania 11-miesięcznego Charliego Garda do ze szpitala dziecięcego Great Ormond Street Hospital (GOSH) do hospicjum, gdzie odłączona zostanie aparatura podtrzymująca jego życie.

Chłopiec cierpi na niezwykle rzadkie schorzenie genetyczne, które powoduje stopniowe niszczenie mózgu i mięśni, a także wielopoziomowe zaburzenia układu odpornościowego, które nie pozwalają na samodzielne funkcjonowanie organizmu bez wyspecjalizowanej opieki medycznej. Dziecko nie jest w stanie ruszać rękoma ani nogami, nie widzi, nie słyszy i nie oddycha samodzielnie.

Zobacz także

Walka na śmierć o życie

W ostatnich tygodniach rodzice - Connie Yates i Chris Gard - walczyli o prawo przewiezienia Charliego do USA i poddania go eksperymentalnej metodzie leczenia, która nie była nigdy wcześniej testowana, a kiedy okazało się to niemożliwe, domagali się przewiezienia synka do domu, by się tam z nim pożegnać.

Po odpowiedzi szpitala, że jest to niemożliwe, rodzice prosili o kilka dni na pożegnanie się z dzieckiem, gdy zostanie przewiezione do hospicjum.

We wszystkich przypadkach ustanowiony prawnie przedstawiciel Charliego, który kierował się najlepszym interesem dziecka, a także prawnicy szpitala przekonywali, że dalsze podtrzymywanie chłopca przy życiu wyczerpuje znamiona uporczywej terapii i powinno zostać przerwane, a szpital ze względów technicznych nie jest w stanie zapewnić dziecku długoterminowej opieki w hospicjum.

Charlie trafi do hospicjum, gdzie odłączona zostanie aparatura podtrzymująca życie, co doprowadzi do jego rychłej śmierci.

Zrzut ekranu 2017-07-28 o 10.55.29

fot. facebook.com/CharlieGard#charliesfight

Prawo do godnej śmierci

Zgodnie z wyrokiem 11-miesięczny Charlie "przez pewien czas" pozostanie w szpitalu, a następnie zostanie przewieziony do hospicjum. Nazwa hospicjum, a także czas przetransportowania dziecka nie mogą zostać podane do wiadomości publicznej do czasu śmierci chłopca ze względu na ochronę prawa rodziny do prywatności.

Pierwsza decyzja o odłączeniu aparatury podtrzymującej Charliego przy życiu zapadła na początku kwietnia br., ale rodzice odwołali się od niej do sądu apelacyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Obie sprawy przegrali.

Zobacz także

Śmiertelnie trudna decyzja

Sprawa Charliego Garda wzbudziła ogromne emocje na całym świecie. Swoją pomoc oferowali m.in. papież Franciszek i prezydent USA Donald Trump, a zespół szpitala GOSH był zmuszony poprosić o dodatkowe wsparcie policji, ponieważ lekarze i pielęgniarki otrzymywali listy z groźbami śmierci.

Po decyzji sądu władze szpitala zapewniły, że w sprawie Charliego "zrobiły absolutnie wszystko, co mogły", i wyraziły ubolewanie, że różnica zdań między szpitalem a rodzicami musiała zostać rozstrzygnięta w sądzie.

Zobacz niezwykle poruszające chwile, które śmiertelnie chory chłopiec spędził w otoczeniu swoich rodziców!

Zagłosuj

Czy śmiertelnie chorzy pacjenci powinni być odłączani od aparatury podtrzymującej życie wbrew woli rodziny?

Liczba głosów:

Zobacz także

______

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π