COVID-19. Przypadek choroby Donalda Trumpa - co o tym sądzą lekarze?

10.10.2020
Aktualizacja: 10.10.2020 00:03
COVID-19 u Donalda Trumpa
fot. AP/Associated Press/East News, na zdjęciu Donald Trump

Donald Trump zarażony koronawirusem. Donald Trump trafił do szpitala z powodu COVID-19 - te informacje obiegły cały świat. Przywódca jednego z najpotężniejszych państw zachorował na chorobę, na którą dziennie umiera kilka tysięcy osób. Co wiemy o chorobie i leczeniu prezydenta USA? 

Donald Trump jest jednym z najsłynniejszych chorych na COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2. Miliony osób na całym świecie śledzą przebieg jego choroby. Prezydent Stanów Zjednoczonych zachorował w szczególnym momencie, bo 33 dni przed wyborami prezydenckimi. Jego przypadek analizowany przez lekarzy może pomóc w leczeniu wielu chorych. Aby zrozumieć, z jak trudnym przeciwnikiem mamy do czynienia – chodzi o koronawirusa SARS-CoV-2, a nie prezydenta Trumpa, musimy zrozumieć jakie są etapu choroby COVID-19.

COVID-19. Czas inkubacji koronawirusa

Infekcja COVID-19 rozpoczyna się, gdy wirus SARS-CoV-2 wnika do komórek organizmu i zaczyna replikować się. Ten okres, po zarażeniu, ale przed wystąpieniem objawów, nazywany jest okresem inkubacji i trwa od 2 do 14 dni. Zakażeni nie wiedzą, że są chorzy i stają się zaraźliwi na 2-3 dni przed wystąpieniem objawów.

COVID-19. Objawy choroby

Objawy COVID-19 u większości chorych zwykle pojawiają się 5. dnia od zakażenia. Są to: gorączka, kaszel, ból gardła, zmęczenie, bóle, problemy żołądkowo-jelitowe oraz utrata węchu lub smaku. Zdaniem lekarzy, gdy u chorego pojawiają się objawy, jest on w "szczycie zakaźności".

Zdaniem Taisona Bella, lekarza chorób płuc i intensywnej opieki medycznej, pracującego na Uniwersytecie w Wirginii (USA), prezydent Donald Trump zarażał już podczas debaty prezydenckiej z Joe Bidenem. Debata odbyła się 29 września, a objawy u prezydenta Trumpa pojawiły się w czwartek, czyli 1 października.

COVID-19. Leczenie

Większość chorych na etapie pojawienia się objawów choroby nie otrzymuje leczenia, zalecane są jedynie odpoczynek i ewentualnie leki łagodzące objawy. Jednak prezydent Donald Trump nie jest zwykłym pacjentem. Podano mu m.in. dwa eksperymentalne leki: lek przeciwwirusowy remdesivir i wlew przeciwciał monoklonalnych REGN-COV2. Zdaniem dr Taisona Bella, podanie tych leków na tym etapie miało sens, ponieważ spowalniają, a może nawet zatrzymują one replikację wirusa. Prezydent Trump otrzymał również steryd deksametazon. Lek ten zwykle podawany jest na późniejszym etapie, by stłumić nadmierną reakcję układu odpornościowego. Podanie tego leku na tym etapie zdziwiło wielu lekarzy, bo – ich zdaniem – na początku ataku COVID-19 organizm potrzebuje swoich naturalnych mechanizmów obronnych do walki z wirusem. To wyjątkowa sytuacja, bo – co podkreślają specjaliści – większość chorych nie ma dostępu do leków eksperymentalnych, a na pewno żaden z nich nie otrzymałby ich aż trzech. No, ale prezydenci są traktowani w sposób szczególny.

COVID-19. Burza cytokinowa

Następna faza choroby, zwykle występująca pomiędzy 6. a 10. dniem po zakażeniu, to moment, w którym układ odpornościowy wchodzi w stan, w którym nie radzi sobie ze stanem zapalnym. Dr Taison Bell porównuje to do samochodu: – To tak, jakby pedał gazu był zbyt mocno naciskany i zaczął się zacinać.

Cytokiny, czyli białka wpływające na wzrost, namnażanie się i pobudzenie komórek biorących udział w odpowiedzi immunologicznej organizmu, stają się nienormalnie nadpobudliwe (tzw. burza cytokinowa). Zaczynają one wywoływać silną reakcję zapalną, która prowadzi do wysokiej gorączki. Komórki odpornościowe zaczynają atakować zdrowe tkanki. Jeśli ta reakcja immunologiczna nie jest kontrolowana, u chorych może dojść do niewydolności narządów i trzeba ich podłączyć do respiratora. Jednak ta faza nie występuje u wszystkich pacjentów.

Zdaniem lekarzy prezydent Trump jest na styku tych faz. Czy rozwinie się u niego taka reakcja zapalna? Nie wiadomo. Jego lekarze liczą, że podanie mu wymienionych leków, pozwoli uniknąć takiej sytuacji.

Zdaniem Abraara Karana, lekarza w Brigham and Women’s Hospital w Bostonie, to krytyczny moment. W swojej praktyce widział, jak ludzie wracają do zdrowia po infekcji wirusowej, a nawet wracają do domu ze szpitala, ale potem nagle tracą przytomność i wracają z cichym niedotlenieniem.

COVID-19. Powikłania

Zdaniem lekarzy, uderzającą cechą choroby COVID-19 jest to, że wielu pacjentów cierpi na powikłania wywołane burzą cytokin. W swojej praktyce spotykają się z wieloma osobami hospitalizowanymi z powodu zakrzepów krwi i wtórnych infekcji bakteryjnych, takich jak oporny na metycylinę Staphylococcus aureus (MRSA). Wielu lekarzy przepisuje profilaktycznie antykoagulanty, aby kontrolować krzepnięcie krwi, lub zapobiegawczo antybiotyki, aby zatrzymać infekcję. Jednak tego rodzaju leków nie było w protokole leczenia Donalda Trumpa. Być może dlatego, że prezydent była aktywny, chodził, a jak wiemy aktywność zmniejsza ryzyko zakrzepów.

Długi COVID-19

Bardzo wielu chorych po przechorowaniu COVID-19 przez bardzo długi czas boryka się z osłabieniem, wyczerpaniem organizmu. Bardzo długo wracają do zdrowia. Pacjenci skarżą się na ogromne bóle głowy, mgłę mózgową, ogromne wyczerpanie etc. Wiele z tych dolegliwości przypomina objawy zapalenia mózgu i rdzenia kręgowego, a także zespołu chronicznego zmęczenia. W tej fazie niektórzy lekarze podają leki przeciwdepresyjne, ale badania nad ich skutecznością w tym przypadku wciąż trwają.

O chorobie COVID-19, po wielu miesiącach pandemii, sporo już wiemy, ale – to co podkreślają lekarze – jest to choroba nieprzewidywalna co do przebiegu. Wciąż nie wiadomo, dlaczego niektóre osoby przechodzą ją łagodnie, a inne ciężko, co może się skończyć dla nich śmiercią. W ciągu pierwszych kilku dni infekcji prawie niemożliwe jest stwierdzenie, jakie u chorego będzie przebieg choroby. Dopiero po tygodniu rokowania choroby stają się wyraźniejsze.

Czy przypadek choroby Donalda Trumpa pomoże lekarzom w skuteczniejszym leczeniu chorych na COVID-19? Zobaczymy. Wszystko zależy od tego, jak w ciągu kilku kolejnych dni będzie się czuł prezydent Stanów Zjednoczonych. My oczywiście życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

Źródło: "Trump's COVID case could be entering a crucial stage", Monique Brouillette - Scientific American/ Live Science