Przestrzegał znajomych przed skracaniem dystansu, następnego dnia zmarł

02.07.2020
Aktualizacja: 02.07.2020 10:00
FB Tommy Macias
fot. FB Tommy Macias

Napisał na Facebooku, że wziął udział w imprezie i zaraził się koronawirusem. Przestrzegał znajomych przed skracaniem dystansu społecznego. Następnego dnia zmarł.

Tragiczną historię przytacza NBC News. Thomas Macias, 51-latek z Kalifornii, 20 czerwca napisał na Facebooku:

"Niektórzy z was wiedzą, ale większość nie. Wyszedłem kilka tygodni temu i zaraziłem się koronawirusem. Jeśli wychodzicie, noście maski i utrzymujcie dystans społeczny. Mam nadzieję, że z pomocą Boga będę w stanie to przetrwać”.

Niestety, COVID-19 przebiegał u niego błyskawicznie. 18 czerwca Thomas Macias odebrał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Trzy dni później koło godz. 11:00 rano trafił do szpitala. O 18:00 został podłączony do respiratora. O 21:00 zmarł.

Jego szwagier powiedział NBC News, że od końca marca do początku czerwca Macias praktycznie nie wychodził z domu, ponieważ miał nadwagę i chorował na cukrzycę.

Na wyjście na imprezę zdecydował się po tym, jak gubernator oznajmił, że zniesie ograniczenia dotyczące dystansu społecznego.

Źródło: nbcnews.com