COVID-19 przebiega falami. "Gdy jeden symptom odpuszcza, dochodzą dwa"

14.07.2020
Aktualizacja: 14.07.2020 10:58
Pacjent z COVID-19
fot. Shutterstock

COVID-19 to podstępna choroba. Gdy już wydaje się, że jest lepiej, koronawirus uderza ponownie. Ozdrowieńcy ostrzegają, że COVID-19 przebiega falami.

Norman Chaffins, szeryf z Greyson County w Teksasie, pod koniec czerwca wybrał się z rodziną na zachód. Choć ograniczał kontakty społeczne, a Wyoming i Montana miały najniższy wskaźnik zachorowań w kraju, z wyjazdu wrócił z lekką gorączką. Potem objawy zaczęły się nasilać. Najpierw stracił smak i węch. Rozwinął się silny ból głowy. Skoczyła gorączka. Doszedł ból kości i stawów. Pojawiły się: ból ucha, ból gardła, ból kolan, ból brzucha, nudności, które z biegiem czasu przeszły w wymioty. Po kilku bezsennych nocach doszły halucynacje. Organizm walczył.

"Panie i panowie, miałem grypę, świnkę (na trzustce), ospę wietrzną, odrę, złamaną szyję i całkowitą wymianę stawu kolanowego. Jeśli połączyć bolesne skutki wszystkich w jednym, to nie dotknęłoby piekła, jakiego doświadczyłem przez ostatnie 6 dni z tym koronawirusem" - napisał Norman Chaffins na Facebooku.

"Najgorsze jest to, że gdy jeden symptom zaczyna ustępować, rozwijają się dwa inne. To tak, jakby ktoś to kontrolował i jeździł suwakami w górę i w dół dla chorego żartu" - spuentował szeryf.

To może cię zainteresować:

Źródło: FB Norman Chaffins