Zamknij

Uprała ubrania w toalecie i wypiła żel pod prysznic. To efekt infekcji

18.11.2021 15:28
Kirill Braga/SPUTNIK Russia/East News
fot. Kirill Braga/SPUTNIK Russia/East News

Kobieta rozebrała się do naga, prała ubrania w toalecie i wypiła żel po prysznic. Rodzina zabrała ja do szpitala, gdzie okazało się, że choruje na COVID-19, a dziwne zachowanie jest związane z zakażeniem koronawirusem. Jak to możliwe? Lekarze wyjaśnili zagadkę.  

U kobiety z Kataru zdiagnozowano zakażenie koronawirusem, ale jej stan nie był poważny i mogła ona przebywać w domu. Jednak cztery dni po otrzymaniu wyniku testu 30-latka zaczęła dziwnie się zachowywać. Według zeznań rodziny rozebrała się do naga, prała ubrania w toalecie i piła żel pod prysznic. Kobieta nie spała, była pobudzona i bardzo dużo mówiła, nazywała członków rodziny niewłaściwymi imionami, miała halucynacje.

Opis przypadku został opublikowany na łamach ''British Medical Journal Case Reports''.

COVID-19 może powodować problemy psychiczne

Krewni zaniepokojeni zachowaniem kobiety zabrali ją do szpitala w Doha, gdzie podano jej leki uspokajające i wezwano psychiatrę.

Gdy 30-latka zobaczyła lekarza, stwierdziła, że ''jest szczęśliwa i pragnie pokoju na świecie''.

Kobieta zgodziła się pozostać w na obserwacji szpitalu, ale nie przyjmowała do wiadomości, że może mieć problemy psychiczne.

Jej zachowanie stało się bardziej nieprzewidywalne. Lekarze powiedzieli: ''Pewnego razu zaobserwowano, że śpiewa i opowiada dowcipy personelowi, a wkrótce potem płacze''.

Dalsze badania wykazały, że 30-latka miała zapalenie płuc wywołane przez COVID-19, pomimo zgłaszania jedynie łagodnego kaszlu oraz utraty smaku i zapachu.

Wszystkie inne badania, w tym badania mózgu, nie odbiegały od normy. Jednak markery stanu zapalnego były coraz wyższe.

W historii rodzinnej kobiety nie wykryto chorób psychicznych, nie piła ona też alkoholu, nie zażywała narkotyków ani lekarstw. Chociaż wykazywała cechy manii, to psychiatra nie stwierdził, by chorowała na jakąkolwiek chorobę psychiczną.

Po dłuższej obserwacji pacjentki, lekarze stwierdzili, że jej stan psychiczny był powodowany przez zapalenie wywołane przez koronawirusa.

Lekarze przypominają, że objawy psychiczne są oficjalne uznawane za symptomy COVID-19. Na przykład delirium może dotykać nawet 15% dorosłych i 20% osób powyżej 65. roku życia chorych na COVID-19. Dane zostały opublikowane przez naukowców z King's College za pośrednictwem aplikacji ZOE COVID Symptom Study.

Nie podano informacji na temat obecnego stanu zdrowia kobiety. Nie wiadomo, czy objawy psychiczne ustąpiły po wdrożeniu leczenia COVID-19.

Źródło: nypost.com