Zamknij

Jedna siłownia i ponad 50 osób chorych na COVID-19

25.02.2021 15:47
Trening na siłowni
fot. Shutterstock

Podczas zajęć sportowych odbywających się na jednej z amerykańskich siłowni koronawirusem zaraziło się kilkadziesiąt osób. Ostatecznie na COVID-19 zachorowało 55 klientów siłowni. Okazało się, że zajęcia odbywały się bez nakazu zakrywania nosa i ust.

W ciągu jednego tygodnia w sierpniu 2020 roku aż 55 osób, które uczęszczały na zajęcia na jednej z siłowni w Chicago, zachorowało na COVID-19

Na siłownię z pozytywnym testem na koronawirusa? Klienci lekceważyli zagrożenie

Kontrola wykazała, że kilkadziesiąt osób chorych na COVID-19 łączy jeden fakt - wszyscy chodzili na tę samą siłownię. Śledztwo potwierdziło, że zachorowania były związane z kilkoma zajęciami typu HIIT, które odbywały się w zamkniętych pomieszczeniach.

Chociaż pracownicy siłowni kontrolowali temperaturę ciała klientów, to niektórzy ludzie i tak chodzili na zajęcia z objawami zakażenia koronawirusem.

Aż 22 osoby, które uczestniczyły w treningu miały objawy COVID-19 tego samego dnia, a trzy osoby przyszły na zajęcia, chociaż tego dnia lub dzień wcześniej uzyskały pozytywny wynik na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Wirus rozniósł się bardzo szybko wśród kilkudziesięciu osób, z czego dwie musiały być hospitalizowane na oddziale intensywnej terapii, a jedna musiała przebywać w szpitalu przez ponad tydzień. Ostatecznie COVID-19 potwierdzono u 55 osób, czyli u połowy wszystkich uczestników zajęć na tej siłowni.

Okazało się, że mniej niż jedna czwarta bywalców siłowni nosiła maski podczas treningów, a nikt nie zachowywał odpowiedniego dystansu, wbrew obowiązującym w USA restrykcjom. Maseczki były wymagane na wejściu, ale później nikt nie kontrolował, czy ćwiczące osoby mają zasłonięte usta i nos.

Prowadzone w USA badania potwierdziły, że ciężki oddech podczas wysiłku fizycznego może sprzyjać rozprzestrzenianiu się cząsteczek wirusa - chodzi przede wszystkim o zajęcia taneczne, czy trening interwałowy (przykładem może być HIIT), ponieważ podczas tego typu wysiłku ludzie silniej wypluwają wydzielinę z ust, oddychają ciężej. Rozprzestrzenianiu się cząstek wirusa sprzyja też mała, zamknięta przestrzeń.

Eksperci przekonują, że właściwa wentylacja pomieszczeń, zmniejszenie liczby ćwiczących osób i jednoczesne zwiększenie odległości pomiędzy nimi może zmniejszać zagrożenie. Podstawą jest również zakrywanie nosa i ust, bo maseczka chroni osoby ćwiczące wokół przed wypluwanym aerozolem, który może zawierać koronawirusa.

Źródło: businessinsider.com