Zamknij

''Byłem w paszczy wieloryba''. Rybak przeżył spotkanie z humbakiem

14.06.2021 15:16
Humbak
fot. Shutterstock

Nurkował w poszukiwaniu homarów, aż nagle ''zgasło światło''. W ciemności wyczuł, że znajduje się w dziwnym miejscu... w paszczy wieloryba. Mężczyzna cudem uniknął śmierci.

Michael Packard, który pracuje jako poławiacz homarów, został uwięziony w paszczy humbaka, gdy nurkował u wybrzeży Provincetown w stanie Massachusetts.

''Byłem w jego zamkniętych ustach przez około 30 do 40 sekund, zanim wynurzył się na powierzchnię i wypluł mnie'' — napisał na Facebooku. ''Jestem bardzo posiniaczony, ale nie mam złamanych kości'' - dodał mężczyzna.

''Jestem w pysku wieloryba, a on próbuje mnie połknąć''

Packard powiedział w wywiadzie, że był głęboko pod wodą, gdy nagle poczuł ''ogromne wybrzuszenie i wszystko pociemniało''. Początkowo obawiał się, że został zaatakowany przez rekina.

''Pomacałem i zdałem sobie sprawę, że nie ma zębów, nie czułem też wielkiego bólu'' – powiedział mężczyzna. ''Wtedy zdałem sobie sprawę, że jestem w pysku wieloryba, a on próbuje mnie połknąć''.

Po około pół minucie wieloryb wynurzył się na powierzchnię wody i zaczął potrząsać głową z boku na bok.

''Po prostu zostałem wyrzucony w powietrze i wylądowałem w wodzie'' — wspomina Packard. ''Nie mogłem uwierzyć, że się z tego wydostałem''.

Packard został wyciągnięty z wody przez nurka i przetransportowany do szpitala w Cape Cod.

Interakcje między waleniami a ludźmi są rzadkie, dlatego specjaliści twierdzą, że wieloryb najprawdopodobniej ''złapał'' Packarda przez przypadek, gdy otwierał pysk.

Dr. Iain Kerr, dyrektor naczelny organizacji non-profit Ocean Alliance powiedział, że humbaki mają mały przełyk, dlatego jest to mało prawdopodobne, że Packard rzeczywiście zmieściłby się w gardle wieloryba.

Mężczyzna wciąż dochodzi do siebie po uszkodzeniu tkanek miękkich, ale twierdzi, że zaraz po wyzdrowieniu wróci do wody.

Źródło: npr.org, bbc.com