Przez Brexit miał epizod ostrej choroby psychicznej

03.10.2019
Aktualizacja: 03.10.2019 14:27
Brexit a epizod choroby psychicznej

Znaczące wydarzenia polityczne, np. Brexit, mogą wywołać epizod ostrej choroby psychicznej. Pierwszy taki przypadek został opisany w magazynie BMJ Case Reports i dotyczył 40-letniego mężczyzny mieszkającego na stałe w Wielkiej Brytanii.

W raporcie, który ukazał się w BMJ Case Reports, został opisany przypadek 40-letniego mężczyzny, u którego pojawił się ostry epizod choroby psychicznej mający bezpośredni związek z Brexitem, czyli proces opuszczania przez Wielką Brytanię struktur Unii Europejskiej.
Mężczyzna został przyjęty do szpitala kilka dni po referendum ws. Brexitu, które miało miejsce w czerwcu 2016 r. To właśnie wtedy Brytyjczycy zadecydowali o wyjściu z Unii Europejskiej. To wydarzenie, jak i prowadzana przed nim kampania referendalna, wywołały wiele emocji u mieszkańców tej wyspy oraz przyczyniło się do stworzenia burzliwej i niestabilnej atmosfery polityczno-ekonomicznej.

Czterdziestolatek w momencie przyjęcia do szpitala był w bardzo ciężkim stanie psychicznym: był zdezorientowany, bardzo pobudzony, mówił dziwne rzeczy, miał paranoje – wydawało mu się, że głosy wydobywające się z telewizora i radia mówią o nim. Mężczyzna nie był chory psychicznie, nie miał też rodzinnej historii chorób psychicznych, choć w swojej karcie zdrowia miał już wpisany podobny przypadek – 13 lat wcześniej miał również ciężki epizod choroby psychicznej wywołany stresem w pracy. Jednak, jak wynikało z jego karty zdrowia, chory wyzdrowiał w ciągu kilku dni.

Żona mężczyzny powiedziała lekarzom, że mężczyzna bardzo się zdenerwował po ogłoszeniu wyników referendum ws. Brexitu. Od tamtej pory bardzo źle sypiał, miał urojenia, halucynacje słuchowe, omamy, był zaniepokojony przemocą na tle rasowym. Personelowi szpitala powiedział, że wstydzi się być Brytyjczykiem.  

Żona dodała również, że tuż przed referendum mężczyzna był zestresowany z powodu sytuacji zawodowej i rodzinnej. To pomogło lekarzom w postawieniu diagnozy: ostry epizod choroby psychicznej związany z ważnym wydarzeniem politycznym, w tym wypadku Brexitem.
Mężczyzna znalazł się na oddziale szpitala psychiatrycznego, gdzie leczono go farmakologicznie – najpierw  lorazepamem, ze względu na ekstremalne pobudzenie, później włączono olanzapinę – lek przeciwpsychotyczny. Po dwóch tygodniach został wyleczony i wypisany ze szpitala. Nie musi przyjmować żadnych leków.

W artykule zostały opublikowane również wypowiedzi pacjenta już po leczeniu, który postanowił się podzielić swoim doświadczeniem z innymi.
„Jak mogę opisać moje doświadczenia związane z psychozą? Są to intensywne okresy przyspieszonego myślenia, rozproszenia i pochłonięcia własnymi myślami. Wydaje Ci się, jakbyś był w centrum wydarzeń, brał udział w jakimś spektaklu z udziałem przyjaciół lub krewnych” – powiedział pacjent. I dodał: „Pamiętam, że słyszałem prezenterów radiowych, którzy mówili o mnie, jakby mnie widzieli i wiedzieli, o czym myślę. Byłem przerażony”. Przyznał, że czuł się, jak więzień, jakby był w klatce. „W pewnym momencie, gdy byłem w szpitalu, myślałem, że jesteśmy w piwnicy wieżowca, który zostanie zburzony w ataku podobnym do tego z 11 września. Cały czas studiowałem ściany i drzwi wyjściowe. Obserwowałem ludzi przez wąskie okno w drzwiach przeciwpożarowych, aby dowiedzieć się, czy wchodzili do budynku, czy ewakuowali się i czy była jakaś szansa na ucieczkę”.

Przypadek tego mężczyzny jest bardzo ciekawy, bo jest dowodem na to, że bardzo niestabilny klimat polityczny może wpływać na osoby wrażliwe psychicznie.

Źródło: sciencealert.com