Urodził się z bezmózgowiem. Chłopcu nie dawali szans na przeżycie

28.01.2020 14:59
Noworodek
fot. Shutterstock

Dziecku urodzonemu z nienaturalnie małą głową i częścią mózgu wystającą z czaszki nie dawano szans na przeżycie. Chłopiec pokonał jednak przeciwności i świętował już swoje pierwsze urodziny. Choć ta historia brzmi nieprawdopodobnie, zdarzyła się naprawdę.

Ozzie Gordon z Austin w Teksasie miał mniejszą niż zwykle głowę już w okresie ciąży, co stwierdzono podczas badań prenatalnych. Mając świadomość, że jego mózg jest słabo rozwinięty, lekarze zaproponowali rodzicom aborcję.

Para odmówiła, ale przyszli rodzice musieli stworzyć plan opieki paliatywnej już w ostatnich tygodniach ciąży, ponieważ podejrzewano, że Ozzie nie przeżyje pierwszych dni życia.

Kiedy urodził się Ozzie stało się jasne, że jego czaszka i mózg nie uformowały się poprawnie. Spowodowało to wybrzuszenie tkanki mózgowej poza jego czaszką. Stan ten prawie zawsze kończy się śmiercią niedługo po urodzeniu. Jednak mały Ozzie ku zdziwieniu wszystkich przeżył i niedawno świętował swoje pierwsze urodziny.

Pomimo wielu problemów zdrowotnych, rodzice chłopca są zdeterminowani, aby zapewnić mu normalne życie.

Rodzice mówią o nim ,,cud''

O tym, że jej dziecko nie rozwija się prawidłowo, Pani Gordon dowiedziała się w 20. tygodniu ciąży. Chociaż przyszłym rodzicom zaproponowali przerwanie ciąży, to młodzi ludzie nie zdecydowali się na ten krok, ponieważ wciąż mieli nadzieję, że dziecko urodzi się zdrowe. 

- Dopiero gdy się urodził, mogliśmy zobaczyć, że rzeczywiście miał wady rozwojowe, na które wykazywały badania - stwierdziła matka Ozziego.

Ozzie ma anencefalię (bezmózgowie). Jest to poważna wada wrodzona, polegająca na braku lub na szczątkowym rozwoju mózgowia, zwykle przebiegająca z bezczaszkowiem, czyli niewykształceniem struktur mózgoczaszki. Bezmózgowie jest na tyle poważną wadą, że prawie wszystkie dzieci nią obarczone umierają wkrótce po urodzeniu.

Czaszka Ozziego jest zniekształcona, ale kompletna, dzięki czemu tylko część tkanki mózgowej znalazła się poza nią. W wieku czterech miesięcy Ozzie przeszedł operację usunięcia wystającej części mózgowi.

- Ludzie zawsze mówią nam, jak wielkim cudem i błogosławieństwem jest dla naszej rodziny Ozzie. Co zaskakujące, ludzie zawsze mają coś pozytywnego do powiedzenia - stwierdza mama chłopca.

collage

Rozwój dziecka zaskakuje

Chociaż chłopiec skończył rok, nie potrafi się jeszcze czołgać, ale gaworzy i uśmiecha się jak każde dziecko, a jego mama mówi, że gwiazdorski uśmiech ogrzewa serca każdego, kogo spotka.

- Wygląda na całkiem zadowolonego przez większość dni. Cierpi na napady padaczkowe, ale bierze leki, by utrzymać je w uśpieniu - twierdzi  mama małego Ozziego.

Czym jest anencefalia?

Anencefalia (bezmózgowie) to wrodzona wada rozwojowa charakteryzująca się całkowitym lub częściowym brakiem sklepienia czaszki i skóry pokrywającej, przy braku lub zmniejszeniu (szczątkowym rozwoju) rozmiarów mózgu. 

Chłopiec ma padaczkę i silną spastyczność kończyn, nie mówi, nie chodzi, ale jego rozwój mimo wszystko zaskakuje. Chociaż początkowo nie dawano mu szans na przeżycie, rodzice twierdzą, że Ozzie wciąż ich zadziwia. Ma wyczucie kierunku, wodzi głową, gdy słyszy, że ktoś hałasuje. Uczestniczy w życiu rodziny na tyle, na ile pozwala mu zdrowie. Angażuje się w to, co się wokół niego dzieje.

Pani Gordon postanowiła podzielić się swoją historią w mediach społecznościowych, aby pomóc innym rodzinom, które mają dzieci ze specjalnymi potrzebami.

- Przez pierwsze kilka miesięcy życia Ozziego przebywałam w ciemnej przestrzeni zarówno mentalnie, jak i emocjonalnie, i pomyślałam, że dzielenie się jego historią z innymi ludźmi pozwoli mi uwolnić się od wszystkich uczuć, które zachowałam dla siebie - powiedziała. - Z perspektywy czasu cieszę się, że postanowiłam podzielić się historią Ozziego i opowiedzieć ludziom o tym, co z nim przeszliśmy, ponieważ wsparcie emocjonalne, które otrzymaliśmy, całkowicie przekroczyło moje oczekiwania - dodaje matka chłopca.

Źródło: dailymail.co.uk