Alergia na... wodę? Kobieta po porodzie dostała niezwykłego uczulenia

Monika Piorun
20.07.2018 15:23
Alergia na wodę: Cherelle Jordan Farrugia. Kobieta po porodzie dostała niezwykłego uczulenia
fot. Cherelle Jordan Farrugia/Facebook.com

Po urodzeniu córeczki u 25-letniej Cherelle Jordan Farrugia z Wielkiej Brytanii wystąpiły dziwne dolegliwości skórne. Dopiero po trzech miesiącach lekarzom udało się ustalić, co jej dolega. Na czym polega niezwykle rzadkie schorzenie, na które cierpi zaledwie... 35 osób na całym świecie?

Ciąża i narodziny dziecka to niezwykły czas w życiu każdej kobiety, który wiąże się z wieloma zmianami. Organizm musi poradzić sobie z m.in. burzą hormonalną, która zwykle powoduje gwałtowne wahania nastroju. U młodej Brytyjki zmiany hormonalne doprowadziły do zupełnie innych objawów – na dodatek dopiero po urodzeniu swojego pierwszego dziecka.

Początkowo kobieta nie była w stanie wyjaśnić, dlaczego na jej ciele pojawiła się bolesna wysypka, która nasilała się po kąpieli lub braniu prysznica. Cherelle sądziła, że przyczyną swędzących krostek jest używanie nieodpowiednich kosmetyków, które jej zdaniem mogły zawierać drażniące jej skórę składniki. Po wyeliminowaniu wszystkich produktów kosmetycznych wysypka nadal nie ustępowała. Kobieta zwróciła się po pomoc do specjalistów. Wielu lekarzy próbowało ustalić, co jest źródłem bolesnych wykwitów skórnych. Ostateczną diagnozę udało się ustalić dopiero po 3 miesiącach specjalistycznych badań.

Okazało się, że Cherelle cierpi na alergię na... wodę! Aquagenic uticaria, czyli uczulenie na wodę – zarówno tę z kranu, jak i deszczówkę, to niezwykle rzadka przypadłość, z którą musi radzić sobie zaledwie... 35 osób na świecie. Na chorobę tę mogą cierpieć zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Problem na związek ze zmianami hormonalnymi, które w przypadku młodej Brytyjki wystąpiły dopiero po narodzinach córeczki.

Uczulenie na wodę przez zmiany hormonalne po narodzinach dziecka

Lekarze sądzą, że pokrzywka i swędzące krostki mogą ustąpić wraz z kolejną ciążą. Ze względu na to, że tak niewielu pacjentów jest uczulonych na wodę, to każdy przypadek oceniany jest indywidualnie. U Charelle wystąpiła depresja poporodowa, która zdaniem specjalistów mogła przyczynić się do nasilenia objawów alergii.

Na razie kobieta leczona jest za pomocą specjalnie dobranych leków przeciwhistaminowych oraz maści tworzących barierę pomiędzy skórą a wodą (np. podczas mycia rąk lub w kontakcie z deszczem). Zalecono jej także fototerapię i naświetlanie promieniami UVB. Cherelle może normalnie pić wodę i spożywać różne napoje czy soki, ale nie ma pewności, czy pewnego dnia nie dojdzie do nasilenia objawów choroby. Do tej pory nie opracowano żadnego leku, który mógłby pomóc wszystkim, którzy cierpią na alergię na wodę.

Alergia na wodę: rzadka przypadłość, z którą musi sobie radzić 35 osób na świecie

To właśnie dlatego Cherelle założyła konto na Instagramie i stała się aktywna w mediach społecznościowych. Chce dotrzeć do innych chorych i dzięki wymianie doświadczeń związanych z tą rzadką przypadłością przyczynić się do rozwoju badań w tym zakresie. Udzieliła nawet wywiadu dla stacji BBC i podzieliła się tym, w jaki sposób radzi sobie na co dzień z tą niezwykłą przypadłością.

Kobieta żartuje, że zwykły człowiek ma statystycznie większe szanse na to, by wygrać na loterii niż mieć alergię na wodę

Cherelle tłumaczy, że choć ludzkie ciało jest w większości złożone z wody, to w jej przypadku alergia ma związek jedynie z reakcją skórną, nie ma wpływu na inne części ciała i organy wewnętrzne. Może też normalnie pić butelkowaną wodę czy soki.

Choroba spowodowała jedynie, że maksymalnie ograniczyła czas, który spędza pod prysznicem (do 2-3 minut). Do każdej kąpieli starannie się przygotowuje, wcześniej namydla całe ciało i szybko spłukuje pianę. Stara się też nie wychodzić na zewnątrz, kiedy są duże opady deszczu, ale ze względu na to, że mieszka w Cardiff w Walii, gdzie często pada, to zdążyła się już przyzwyczaić do mżawek i mniej intensywnych opadów.

Kobieta stosuje się do zaleceń lekarzy i zażywa przepisane jej leki oraz maści. Śmieje się, że może zdecyduje się wkrótce na kolejne dziecko, by następna ciąża mogła odwrócić objawy alergii na wodę – jak sugerowali jej wcześniej specjaliści.

Tatuaż Cherelle jest symbolicznym nawiązaniem do niezwykle rzadkiej alergii na wodę, która wystąpiła u niej po pierwszej ciąży.

Zrzut ekranu 2018-07-20 o 13.42.31

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Facebook.com/Cherrelle JordanFarrugia/Instagram.com/seniorita.cherelle

________

zdrowie.radiozet.pl/π